Pieniądze zawsze się znajdą

Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 2012-12-14 00:00

Aby wejść w świat biznesu, wystarczy innowacyjny pomysł i zgłoszenie do instytucji wspierającej młodych przedsiębiorców

Brak pieniędzy na rozkręcenie własnej działalności gospodarczej i niewielkie szanse na uzyskanie kredytu bankowego nie dyskwalifikują młodych przedsiębiorców. Jest wiele instytucji, w których można uzyskać nie tylko finansowanie, ale i radę, jak wystartować z własną firmą. Pomocy młodzi przedsiębiorcy mogą szukać w Akademickich Inkubatorach Przedsiębiorczości (AIP) działających przy uczelniach.

— Wszystkie start-upy działające w AIP otrzymują profesjonalnewsparcie w kwestiach finansowych, księgowych i prawnych. Stały dostęp do specjalistów zapewnia internetowa strefa firm — mówi Agnieszka Lorbiecka, koordynator AIP przy Uniwersyteckie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. AIP pomaga też swoim członkom nawiązywać kontakty z innymi firmami i ludźmi biznesu.

— Prowadzimy działania o nazwie StartUp Mixer. W jego ramach przedsiębiorcy spotykają się z ekspertem z zewnątrz, który ocenia ich pomysły. To właśnie na tym poziomie pomysłodawcy mogą zyskać najwięcej — ocenia Agnieszka Lorbiecka. Miesięczny koszt prowadzenia działalności pod skrzydłami AIP w Bydgoszczy to 250 zł.

Nie brakuje też instytucji, które organizują konkursy dla młodych przedsiębiorców. Dobrych pomysłów na biznes w dziedzinie IT szuka np. właśnie Fundacja Nowe Technologie. Najlepsi zostaną wcieleni do Plantacji Biznesu, która realizuje projekt Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wspierający rozwój innowacyjnych konceptów biznesowych. — Wybranych zostanie 20 pomysłów. Przejdą etap tzw. preinkubacji, sprawdzającej ich możliwości i potencjał rynkowy. Z pomocą inkubatora autorzy co najmniej 10 pomysłów będą mogli je przekształcić w prawdziwy biznes i założyć spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

A co najmniej siedem uzyska wsparcie finansowe do 200 tys. euro w zamian za określony pakiet udziałów w spółce, przy czym pomysłodawca zawsze posiada ich więcej niż 50 procent — wyjaśnia Sebastian Król-Łęgowski, specjalista ds. preinkubacji w Fundacji Nowe Technologie. Działania na rzecz powstających firm prowadzą także parki. Np. Nickel Technology Park w Poznaniu realizuje projekt Nickel Inkubator przeznaczony dla naukowców i studentów działających w branżach: biotechnologia, ICT, budownictwo i technologie ekologiczne.

Z 27 najbardziej obiecujących przedsięwzięć wybranych zostanie 16, które otrzymają wsparcie doradcze z zakresu zagadnień biznesowo-finansowych, prawnych oraz badań rynkowych, jak również specjalny coaching dotyczący współpracy i negocjacji z potencjalnym inwestorem. Siedmiu szczęśliwców dostanie kapitał na działalność (średnio 800 tys. zł na każde przedsięwzięcie). Innym sposobem na uzyskanie finansowania jest zgłoszenie się do sieci aniołów biznesu, które aranżują spotkania młodych przedsiębiorców z potencjalnymi inwestorami. Sieć bierze na siebie wstępną analizę i rozmowy z kandydatami, po czym rekomenduje im najlepsze projekty.

— Rolą sieci jest również przygotowanie wybranych zespołów do kontaktu z inwestorem. Zwracamy uwagę na kryteria, którymi kierują się inwestorzy, i recenzujemy materiały, którymi przedsiębiorcy chcą się posługiwać podczas rozmów, czyli biznesplany i prezentacje. Ostatecznie doprowadzamy do spotkania obu stron w warunkach komfortowych dla zainicjowania rozmów — mówi Tomasz Łasecki z Sieci Aniołów Biznesu Amber.

Jeszcze niedawno popularność sieci aniołów biznesu nie była duża, gdyż w zamian za wsparcie w realizacji inwestycji mentor oczekuje udziałów w spółce. Powoli się to jednak zmienia. — Rocznie zgłasza się do nas 200-300 osób szukających finansowania. Przybywa również inwestorów. Teraz w sieci Amber mamy ich 50. Gonimy kraje zachodnie, gdzie rocznie aniołowie biznesu inwestują 4 mld euro w Europie i 22 mld dolarów w USA — podaje Tomasz Łasecki.