Jeśli dyrektor nie został powołany tylko dlatego aby przyklaskiwać i pilnować status quo, to jego praca polega na poznaniu sposobu pracy w firmie i sugerowaniu usprawnień przynoszących oszczędności.
Dobrze jest to robić dwutorowo.
W zakresie strategii, struktury i organizacji rozsądnym podejściem jest "z dołu do góry" - zaczynasz z poziomu funkcjonalnego i idziesz w górę aż na poziom strategiczny. Dzięki temu okazujesz szacunek pracownikom lokalnym, a jednocześnie zbierasz pomysły na proste i tanie usprawnienia.
Natomiast w zakresie produktu/usługi rozsądne podejście to "od zewnątrz do wewnątrz" - zaczynasz od najbardziej zewnętrznej warstwy produktu i idziesz ku wewnętrznym warstwom. Dzięki temu na wszelkie narzekania co do propozycji usprawnień masz silny argument: "tak usłyszałem od klientów". Nikt przecież nie będzie się kłócił z klientami.
Jak to wygląda na przykładzie - weźmy dyrektora do spraw logistyki.
W zakresie strategii podejście "z dołu do góry" zaczyna się na poziomie funkcjonalnym. Realizowane są tam następujące działania: system informatyczny, działalność operacyjna, wyposażenie, struktury organizacyjne. Na wyższym poziomie - strukturalnym - menedżerowie zajmują się operacjami magazynowymi, zarządzaniem transportem i zarządzaniem zapasami. Na jeszcze wyższym poziomie - strategicznym - podejmowane są decyzje o wyborze kanału logistycznego i strategii konfiguracji sieci logistycznej. Nad tym wszystkim pieczę sprawują cele zarządzania w zakresie obsługi klienta: osiągnięcie określonej zyskowności, satysfakcji klienta, jakości realizowanych procesów.
W zakresie produktu logistycznego podejście "od zewnątrz do wewnątrz" zaczyna się od warstwy pełnego produktu logistycznego: ubezpieczenia, magazynowania, rękojmi, kredytów, remontów, gwarancji, transportu, konserwacji. Następną, bardziej wewnętrzną warstwą jest ładunek obejmujący: opakowanie, markę, postać, kształt, wagę, jakość, jednostki ładunkowe, przestrzenność. Wreszcie najbardziej wewnętrzna warstwa to "towar" i jego cechy fizyczne. Zwykle aż do towaru nie dojdziesz, bo wpływy dyrektora logistyki tak daleko nie sięgają. Warto jednak orientować się w całym obrazie - to przyda się na wypadek dalszego twojego awansu.
W twojej dziedzinie może być podobnie, może być nieco inaczej. Ale jeśli zajmujesz stanowisko dyrektorskie, to albo dokładnie wiesz jak to wygląda, albo wiesz do jakiej książki możesz zajrzeć aby się tego dowiedzieć.
Inspiracją tekstu jest książka „Logistyka w gospodarce światowej” Elżbiety Gołembskiej (Wydawnictwo C.H. Beck, 2009). Wykorzystanie za wiedzą Wydawcy.
