— Za nami pierwsze święta, podczas których klienci mogli dokonać zakupów w perfumerii on-line. Sephora dzięki wejściu na rynek e-commerce powiększyła zasięg. Możemy zdradzić, że ponad połowa zamówień on-line trafia do miejscowości bez stacjonarnej perfumerii — komentuje Jakub Jasiński, lider projektu perfumerii Sephora on-line (na zdjęciu).
Zapowiada, że firma niebawem zaskoczy klientów premierą światowej marki, która dostępna będzie wyłącznie w Sephorze, a jej sprzedaż rozpocznie się w sklepie on-line.
