Pierwszy cash back dla kibiców

Sportbonus sprawdza, czy miłość do sportu można przeliczyć na pieniądze — i przy okazji codziennych zakupów dofinansować ulubiony klub

Najpierw szacunki. Przyjmijmy, że do nowego programu Sportbonus przyłączy się 10 proc. kibiców klubu siatkarskiego Skra Bełchatów aktywnych na jego profilu facebookowym. Każdy zrobi zakupy w wyznaczonych punktach handlowych lub usługowych na kwotę 200 zł miesięcznie, a w ramach cash backu otrzyma średni zwrot w wysokości 3 proc. Jeśli przekaże go na rzecz klubu, ten zyska ponad 1,1 mln zł rocznie. Skra Bełchatów to jeden z klubów, w których system został już wdrożony. Do zainicjowanego przez Fundację Kibica programu dołączyły też m.in. piłkarska Wisła Płock i klub hokejowy Podhale Nowy Targ. A po stronie biznesowej — Tesco, BP, T-Mobile, UPC, Orange, Wittchen i blisko 300 innych firm.

Zobacz więcej

KIBICUJ, ZYSKUJ I WSPIERAJ: Sportbonus to narzędzie wzmacniające lojalność wobec marek. Wyróżnia je to, że bazuje na zaangażowaniu i emocjonalnym przywiązaniu kibiców do ulubionych klubów sportowych — podkreśla Bartosz Kwiatkowski, prezes Fundacji Kibica. Fot. Marek Wiśniewski

Siła fanów

„Wierzę, że dzięki Sportbonus uda się pozyskać fundusze na wciąż jeszcze niedofinansowany polski sport” — rekomenduje trener Apoloniusz Tajner. Jak działa ten program? Jego celem jest zaangażowanie miłośników sportu do zbierania pieniędzy na rzecz swojego ulubionego klubu lub organizacji. Działa podobnie jak standardowa usługa cash back, z tym tylko, że pieniądze ze zwrotu z zakupów dzielone są między konsumenta a wskazany przez niego klub sportowy. Co istotne, kibice za pośrednictwem strony klubowej w serwisie Sportbonus mogą doprecyzować cel, na jaki pieniądze mają zostać przeznaczone, np. remont boiska czy szkolenia dla juniorów.

— Do programu dołączyć może każdy klub lub organizacja. Oczywiście korzyści z dodatkowego źródła finansowania bardziej odczują mniejsze, lokalne jednostki, które na co dzień z trudem dopinają budżety, niż największe kluby w kraju. Dla nich nasz system może oznaczać nawet podwojenie rocznego budżetu — twierdzi Bartosz Kwiatkowski, prezes Fundacji Kibica, z której niebawem ma zostać wydzielona odrębna spółka zajmująca się programem Sportbonus. Pomysłodawcy projektu zakładają, że kluby, którym zależy na dodatkowej gotówce, będą same angażować się w rozpowszechnianie programu, wykorzystując do tego własne strony internetowe, banery na boiskach czy nawet wizerunki popularnych zawodników. Po drugiej stronie jest biznes — produkt ma zwiększyć aktywność zakupową konsumentów i lojalność wobec marek. Program ma ogólnopolski zasięg i interdyscyplinarny charakter. Może angażować kibiców piłki nożnej, siatkówki, piłki ręcznej, koszykówki, żużlu, hokeja itp. A fundacja zakłada, że zdoła pozyskać 1,5 mln aktywnych użytkowników w ciągu pierwszych dwóch lat działalności programu. Dodatkowo Sportbonus dysponuje własnym sklepem internetowym, który prowadzi głównie sprzedaż gadżetów związanych ze sportem.

Biznesowe podejście

Firma zamierza zarabiać na udziale w zwrocie przyznawanym kibicom za zakupy dokonywane w placówkach partnerów.

— Taki model jest najbardziej klarowny, zyskują wszystkie strony — właściciele sieci handlowych i punktów usługowych zaangażowanych w projekt, kibice, my i kluby sportowe. Nie zamierzamy wprowadzać dla partnerów biznesowych żadnych opłat stałych. Oddamy im natomiast do użytku idealne narzędzie lojalnościowe i wyposażymy w system do rejestracji transakcji — zaznacza Bartosz Kwiatkowski.

Na realizację programu fundacja wydała dotychczas ok. 6,5 mln zł. Finansowanie pozyskała z dotacji unijnych. Teraz jest gotowa wprowadzić do pomysłu inwestora.

— Mamy już wdrażany na rynku koncept, który jest unikalny w skali Europy. Jako fundacja mamy kontakty w środowisku sportowym, które ułatwiają nawiązywanie relacji z klubami. Nie mamy natomiast dużego doświadczenia sprzedażowego i biznesowego. W tym obszarze potrzebujemy wsparcia. Jesteśmy otwarci na współpracę inwestorską — zaznacza Bartosz Kwiatkowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Pierwszy cash back dla kibiców