Pierwszy medal dla Polski w maratonie

DI, PAP
opublikowano: 17-08-2014, 17:04

Urodzony w Etiopii Yared Shegumo (AZS AWF Warszawa) został w Zurychu wicemistrzem Europy w biegu maratońskim, uzyskując czas 2:12.00. To pierwszy w historii medal dla Polski na tym dystansie. Wygrał Włoch Daniele Meucci - 2:11.08.

Po brąz sięgnął Rosjanin Aleksiej Reunikow - 2:12.15. W klasyfikacji drużynowej, do której liczone są czasy trzech najlepszych zawodników z danej reprezentacji, zwyciężyli Rosjanie przed Francuzami i Szwajcarami. Polacy nie zostali sklasyfikowani, bo do mety dotarło ich tylko dwóch.

Z trasy zszedł Henryk Szost (WKS Grunwald Poznań) i prowadzący do 30 km Marcin Chabowski (STS Pomerania Szczecinek), a Błażej Brzeziński (WKS Śląsk Wrocław) był 43. - 2:25.17.

Shegumo pobiegł niezwykle mądrze. Trzymał się wprawdzie cały czas czołówki, ale zmierzał do mety swoim tempem. Dopiero po 30 km, kiedy osłabł Chabowski, zaczął piąć się w górę w klasyfikacji. Wówczas był szósty, pięć kilometrów dalej już trzeci, ale miał taki sam czas jak Hiszpan Javier Guerra. Do lidera obaj tracili 19 sekund.

To był decydujący moment, bo Shegumo postanowił oderwać się od rywala i sam gonić Włocha. Wprawdzie nie udało mu się wyprzedzić Meucciego, ale za to jako drugi dotarł do mety. Zdobył dla Polski pierwszy w historii medal mistrzostw Europy w tej konkurencji.

Urodzony 10 stycznia 1983 roku w Addis Abebie Shegumo został obywatelem Polski we wrześniu 2003 roku. Gdy wspomina lata, kiedy musiał uciekać z ogarniętej wojną domową Etiopii, nasilającymi się aktami ludobójstwa, ma często łzy w oczach. Trafił do Polski w 1999 roku, do obozu dla uchodźców, gdzie wypatrzyli go... miłośnicy biegania. "Nie zapomnę nigdy tych dobrych osób, które dawały mi jedzenie, ubierały. Dużo zawdzięczam na przykład panu Jackowi Podobie" - podkreślał wielokrotnie biegacz.

To właśnie Podoba dostrzegł w Shegumo wielki talent. Trzy lata temu, przed świętami Bożego Narodzenia Shegumo trenował z Januszem Wąsowskim na Skrze. "Było już ciemno, ale dostrzegłem, że ktoś jeszcze biega i to ładnym krokiem. Coś mnie tknęło, żeby się zainteresować tą osobą. Wzruszyła mnie historia życia Yareda, skromnego, pogodnego i bardzo pracowitego sportowca. Wpisała się w moje życie. Mnie się powiodło, więc jak tylko mogę, pomagam ludziom. I pomogłem także jemu" - wspominał Podoba.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Shegumo nie miał łatwo. Musiał przerwać treningi i przez dwa lata ciężko pracował w Wielkiej Brytanii. "Gdyby nie wsparcie ze strony pana Jacka, musiałbym zostawić sport, który kocham, i pojechać ponownie do Anglii zarabiać, jak to wcześniej robiłem. Mam na utrzymaniu żonę i córeczkę. Ona woła jeść. Jak jej wytłumaczę, że nie dostanie, bo nie mam pieniędzy. Nie mam nic na koncie. Teraz dopiero wpłynie pewnie nagroda z maratonu. Ma to być 20 tysięcy złotych" - wyjawił w rozmowie z PAP przed rokiem po zwycięstwie w Maratonie Warszawskim.

Szkoleniowiec zawodnika AZS AWF Warszawa, 68-letni Wąsowski zawodniczą karierę zakończył w wieku 33 lat i od razu został trenerem maratońskiej kadry kobiet. 15 grudnia 2011 roku rozpoczęła się jego współpraca z urodzonym w Etiopii zawodnikiem.

W 2011 roku Shegumo wygrał masową imprezę Biegnij Warszawo (10 km w 29.37). W 2012 w swoim maratońskim debiucie został mistrzem kraju. Z kolei w lutym 2004 roku wynikiem 7.54,04 ustanowił w Lipsku rekord Polski na 3000 m.

W Zurychu wywalczył jedenasty krążek dla ekipy biało-czerwonych. Do tej pory medale zdobyli: złote - Adam Kszczot (RKS Łódź, 800 m) i Anita Włodarczyk (Skra Warszawa, młot); srebrne - Paweł Wojciechowski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz, tyczka), Paweł Fajdek (Agros Zamość, młot), Artur Kuciapski (AZS AWF Warszawa, 800 m) i Krystian Zalewski (UKS Barnim Goleniów, 3000 m z przeszkodami); brązowe - Joanna Jóźwik (AZS AWF Warszawa, 800 m), Joanna Fiodorow (OŚ AZS Poznań, młot), Robert Urbanek (MKS Aleksandrów Łódzki, dysk) i Tomasz Majewski (AZS AWF Warszawa, kula).

Tak udane mistrzostwa Polacy mieli po raz ostatni w Budapeszcie w 1966 roku. Wówczas reprezentacja przywiozła do kraju piętnaście krążków. Lepiej niż teraz było jeszcze tylko w Sztokholmie (1958) - 12 medali i Belgradzie (1962) - 13.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane