Pij wodę, będziesz zdrowy

opublikowano: 16-07-2015, 22:00

Mało kto pije tyle wody, ile powinien, ale przybywa kampanii zachęcających do częstszego jej spożywania.

Nie tylko producenci wód, firmy marketingowe i PR-owe, lecz także niezależne instytucje, np. Instytut Matki i Dziecka, dużo pieniędzy i czasu poświęcają na organizowanie kampanii, mających popularyzować picie wody.

Oprócz kwestii sprzedażowych decydujące są argumenty zdrowotne. Jak podaje Krajowa Izba Gospodarcza „Przemysł Rozlewniczy”, 28 proc. dziennego spożycia płynów powinna stanowić surowa woda. Dorosła kobieta musi przyjmować dziennie 1,6 l płynów, mężczyzna 2 l. Rzecz jasna wszelkie badania pokazują, że mało kto to robi.

W związku z tym kampanie pod zbiorczym hasłem „Pij wodę” są niezwykle istotne. Ale i coraz bardziej pomysłowe. Przykładowo: Muszynianka wpadła na pomysł, by wychwalać zbawienny wpływ wody na ludzkie nerwy. Program „Dieta dla nerwusa” pokazuje, że picie wody wspomagane odpowiednią dietą może pomóc w zwalczaniu stresu.

Dobre nawyki

Kampanie, które mają na celu wyrobienie nawyku picia wody, a nie innych napojów, np. dosładzanych soków, najczęściej dotyczą dzieci. Tak jest z opracowaną przez Żywiec Zdrój z hasłem „Mamo, tato, wolę wodę!”.

Program działa od 2009 r., jego główne cele to podkreślenie roli wody w codziennej diecie oraz wspieranie rodziców we pajaniu prawidłowych nawyków żywieniowych dzieciom. Kampania polega m.in. na organizowaniu zajęć edukacyjnych dla przedszkolaków. Warto wspomnieć, że ma swój dorosły odpowiednik: „Mamo, Tato, pij wodę”. Jedną z nowszych kampanii dla dzieci są Zawodniacy. Program skierowano do maluchów w wieku 6-11 lat oraz ich rodziców, opiekunów i nauczycieli.

— Celem kampanii jest ograniczenie spożywania słodkich napojów przez dzieci w wieku 6-11 lat, co stanowi prewencję nadwagi i otyłości. Program pojawi się przede wszystkim w mediach społecznościowych i interaktywnych portalach internetowych — opowiada Anna Tyrańska-Fobke z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. W kampanii wykorzystano popularne narzędzie, czyli edukacjępoprzez gry (tzw. edutainment).

Z duchem czasu

Producenci wód mineralnych idą z duchem czasu. Dowodem jest m.in. aplikacja mobilna stworzona przez Muszyniankę, pod hasłem „Pij wodę!”. Program aplikacji uwzględnia m.in. wiek, płeć, wagę, aktywność fizyczną, godziny porannego wstawania i zasypiania, ilość wypijanej kawy oraz aktywność fizyczną użytkownika.

Dodatkowo przelicza dawkę magnezu odpowiednią do utrzymania właściwego jego poziomu w organizmie. Aplikacja pomaga obliczyć, jaką ilość wody powinno się dostarczyć dziennie do organizmu. Powiadomienia nie pozwalają zapomnieć o kolejnej porcji. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane