Podczas spotkania z mediami Balls mówił, że PIMCO „niedoważa dolara wobec walut G10 i EM [rynków wschodzących]”. Zastrzegł, że ocena PIMCO wobec dolara pewnie „utrzyma się przez następnych parę lat”.
Reuters przypomina, że indeks dolara, pokazujący zmianę jego wartości wobec koszyka głównych walut, zmienił się jak dotąd minimalnie w tym roku. Od początku podwyżek stóp procentowych Fed w marcu ubiegłego roku wartość indeksu wzrosła jednak o 8 proc.
Odnosząc się do spekulacji dotyczących zmiany roli dolara amerykańskiego Balls powiedział, że utrzyma on pozycję waluty rezerw.

Podczas tej samej imprezy Richard Clarida, były wiceszef Fed, a obecnie doradca PIMCO powiedział, że bankom centralnym będzie trudniej sprowadzić inflację do celów wynoszących ok. 2 proc. niż w ostatnich 15 latach z powodu szoków podażowych. Spodziewa się również mniejszego niż dotychczas wsparcia gospodarek przez banki centralne w sytuacji pogorszenia sytuacji gospodarczej.
- Uważamy, że znajdziemy się w świecie, w którym prawdopodobnie będzie mniej wsparcia polityką monetarną w okresach pogorszenia sytuacji gospodarczej – powiedział Clarida. – Widzimy pewne wczesne oznaki tego co nazywamy zmęczeniem ilościowym luzowaniem – dodał, zaznaczając, że w związku jest większe ryzyko osłabienia wzrostu gospodarczego niż jego zwiększenia.
