Od kilkunastu miesięcy rodzina Mzyków, która kontroluje ponad 70 proc. akcji Yawalu, toczy spór z Pioneer Pekao Investment Management, który ma ponad 25 proc. akcji. Fundusz uważa, że działania dominującego akcjonariusza są niekorzystne dla pozostałych. Jednym z frontów walki jest emisja akcji z wyłączeniem prawa poboru, którą w czerwcu 2012 r. rodzina Mzyków chciała przegłosować. Miał ją objąć inwestor strategiczny, ale na walnym okazało się, że ma nim być Paged, inna spółka kontrolowana przez Mzyków. To się funduszowi nie spodobało i poszedł do sądu. Wygrał w I instancji, a wczoraj Yawal poinformował, że sąd odrzucił apelację i uznał, że uchwała w sprawie emisji akcji serii G jest nieważna.
— Cieszymy się, że przypadek tej spółki pokazał, że także inwestorzy mniejszościowi mają szansę walczyć o swoje racje i skutecznie dochodzić swoich praw. Wierzymy, że podobne przypadki będą w przyszłości od razu rozpatrywane z myślą o interesie wszystkich akcjonariuszy — mówi Agata Bartosik z Pioneer Pekao Investment Management.
Opisaliśmy zastrzeżenia dotyczące wezwania ogłoszonego przez rodzinę Mzyków zgłaszane przez Pioneer Pekao TFI. KNF nieprawidłowości nie dostrzegła, ale wezwanie zakończyło się niepowodzeniem, bo główny akcjonariusz skupił niewielką część akcji.