Piotr i Paweł dogadał się z bankami

Sieć marketów dostała finansowanie bankowe, co ma przywrócić normalną działalność operacyjną.

Widmo upadłości trzeciej ogólnopolskiej sieci delikatesów w tej dekadzie przestaje majaczyć na horyzoncie. Z ulic polskich miast zniknęły już Bomi i Alma, a Piotr i Paweł próbuje uniknąć ich losu. Sieć popadła w tarapaty, gdy ubezpieczyciele ograniczyli limity na transakcje z dostawcami — w efekcie na półkach jej sklepów zaczęło brakować towarów. W lutym Piotr i Paweł dostał jednak zastrzyk pieniędzy od funduszy zarządzanych przez TFI Capital Partners, a teraz porozumiał się z najważniejszymi bankami, które go kredytowały.

Zgodnie z komunikatem sieci podpisano porozumienie, na mocy którego „BZ WBK oraz ING Bank Śląski zwiększą zakres finansowania, SGB Bank potwierdza stabilność limitów finansowanych, a fundusze zarządzane przez TFI Capital Partners zobowiązały się do podwyższenia kapitału sieci”. —

Zawarte umowy wraz z pozyskaniem pod koniec lutego inwestora finansowego wyposażają sieć w gotówkę oraz instrumenty zabezpieczające możliwość prowadzenia działalności handlowej. Uruchomienie finansowania pozwoli nam na osiągnięcie komfortu finansowego, co w najbliższych dniach umożliwi powrót działalności operacyjnej do normalnego trybu — mówi Robert Krzak, wiceprezes grupy Piotr i Paweł.

Od jesieni ubiegłego roku sieć, którą na początku lat 90. stworzyła rodzina Wosiów, poszukuje inwestora strategicznego. Wstępne oferty już złożono, teraz trwa badanie dokumentów spółki przez potencjalnych kupców. Inwestor ma zostać wyłoniony do końca pierwszego półrocza, a finał transakcji nastąpi później ze względu na konieczność uzyskania zgody urzędu antymonopolowego.

— Zainteresowane przystąpieniem do procesu są także nowe podmioty — mówi Adam Chełchowski, prezes TFI Capital Partners.

Nie wiadomo, jakie dokładnie są aktualne wyniki finansowe sieci. Czołowa w grupie spółka akcyjna Piotr i Paweł w 2016 r. miała 1,19 mld zł przychodów ze sprzedaży, 2,6 mln zł straty operacyjnej i 0,3 mln zł zysku na poziomie netto. Na poziomie operacyjnym przynosi straty od 2014 r. W grupie funkcjonuje jednak cały łańcuszek spółek, z których część jest kontrolowana przez spółkę akcyjną Piotr i Paweł, a inne bezpośrednio przez Piotra i Pawła Wosiów. Pod szyldem Piotr i Paweł działa ponad 140 sklepów, z czego część w modelu franczyzowym. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Piotr i Paweł dogadał się z bankami