Piractwo: budżet stracił 1,1 mld zł

Kamil Kosiński
opublikowano: 2001-07-09 00:00

Piractwo: budżet stracił 1,1 mld zł

W roku 2000 stopa piractwa komputerowego w Polsce wyniosła 54 proc., a na dystrybucji nielegalnych kopii aplikacji gospodarka straciła 451 mln USD. Wpływy Skarbu Państwa związane wyłącznie z opodatkowaniem sprzedaży detalicznej produktów software’owych były z tego powodu mniejsze o 297 mln USD. Do tego należy jeszcze doliczyć straty w zatrudnieniu.

Z raportu opracowanego przez firmę Datamonitor wynika, że w roku 2000 branża oprogramowania komputerowego wniosła do polskiego PKB 387 mln USD i przyniosła 255 mln USD podatków. Związanych z nią było 156 tys. osób, z czego tylko 27,4 tys. było zatrudnionych bezpośrednio w firmach software’owych. Ponad 100 tys. osób zatrudniał sektor żyjący z usług posprzedażnych, takich jak szkolenia, konserwacja czy pomoc techniczna. Na 27 tys. szacowana jest zaś liczba miejsc pracy wygenerowanych w związku z dodatkowymi wydatkami dotyczącymi produktów i usług software’owych, poniesionymi jeszcze przed ich wykonaniem.

Wszystkie te liczby mogłyby być wyższe, gdyby nie proceder używania nielegalnych kopii aplikacji. Skalę piractwa w Polsce Datamonitor szacuje na 54 proc. Jest to taki sam wynik jak w opublikowanej w maju 2001 r. corocznej analizie tego procederu wykonanej na zlecenie zrzeszającej producentów oprogramowania organizacji Business Software Alliance (BSA).

— Generalnie jednak raport Datamonitor dotyczy innych kwestii. Liczby w nim przytaczane uwzględniają zarówno gotowe aplikacje dla firm, jak i oprogramowanie rozrywkowe czy tworzone na zamówienie. Nasz coroczny raport odnosi się tylko do tego pierwszego gatunku. Poza tym nasze coroczne opracowanie koncentruje się na stratach przysparzanych przez piratów bezpośrednio domom software’owym. Ta analiza uwzględnia zaś również straty budżetu państwa i wpływ piractwa na redukcję legalnych miejsc pracy. Powinna więc lepiej uświadomić ludziom wagę problemu — tłumaczy Krzysztof Janiszewski, odpowiedzialny za ochronę własności intelektualnej w polskim oddziale Microsoftu i równocześnie reprezentujący tę firmę w lokalnych działaniach BSA.

Udział w PKB

Datamonitor szacuje, że przy zachowaniu obserwowalnych dotychczas tendencji, w 2004 roku wkład branży oprogramowania komputerowego do polskiego PKB wzrośnie do 569 mln USD, a generowane przez nią podatki osiągną 353 mln USD. Oznacza to realne straty w PKB i podatkach na poziomie 663 i 411 mln USD. Gdyby proceder piractwa komputerowego ograniczyć choćby do poziomu Europy Zachodniej, wkład branży oprogramowania do polskiego PKB osiągnąłby w 2004 roku 814 mln USD, a budżet państwa wzbogaciłby się wtedy o 451 mln USD.

Datamonitor zakłada przy tym, że zmniejszenie skali piractwa nie oznacza wcale, że wszędzie gdzie używano nielegalnych aplikacji zostanie w ich miejsce zakupiony nowy komercyjny software. Zdaniem analityków rosnąć jednak będzie ogólny poziom aktywności gospodarczej kraju, a to z kolei powiększy rynek oprogramowania i zniweluje skutki odchodzenia od używania aplikacji komercyjnych np. poprzez zastępowanie ich programami bezpłatnymi.

Wzrost zatrudnienia

Przy wyliczaniu wpływów podatkowych firma Datamonitor uwzględniła zarówno opodatkowanie przedsiębiorstw, jak i osób fizycznych pracujących w sektorze informatycznym. Uwzględniła też możliwość wzrostu zatrudnienia w tym sektorze w przypadku zmniejszenia się liczby krążących po rynku nielegalnych kopii aplikacji. Zdaniem analityków, jeżeli nic się nie zmieni w kwestii przestrzegania praw autorskich, to w roku 2004 działające w Polsce firmy software’owe będą zatrudniały 31,7 tys. osób. Przy redukcji skali piractwa do poziomu Europy Zachodniej mogłoby to być prawie o 7 tys. więcej. Zdaniem przedstawicieli branży, nawet po uwzględnieniu faktu, że większość nielegalnie użytkowanych aplikacji to produkty zagraniczne, jest to ciągle słuszne założenie.

— Jeżeli spada stopa piractwa, wzrasta sprzedaż legalnych kopii. Zachodni producent zaczyna wtedy myśleć o polonizacji swojego software’u. Na lokalnym rynku zatrudnia wtedy ludzi, którzy mają się tym zająć — podkreśla Dariusz Kołecki, kierownik sprzedaży w spółce SAD, będącej lokalnym dystrybutorem firm Apple i Quark, reprezentujący ją także w lokalnych strukturach BSA.

Uzależnienie wartości wskaźników od stopy piractwa, przy założeniu, że sektor oprogramowania zachowa obecną dynamikę rozwoju. Stopa piractwa na poziomie 54 proc. odpowiada skali problemu obserwowanej na polskim rynku w 2000 r. Piractwo 34- proc. odpowiada skali kradzieży aplikacji zaobserwowanej w tym samym roku w Europie Zachodniej.