PiS bije wprost w unijny traktat

opublikowano: 11-10-2021, 20:00

Od blisko wieku oswojeni jesteśmy w „Chatce Puchatka” ze zdumiewającym zjawiskiem: „Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było”.

Według uczestników niedzielnej blisko 30-tysięcznej warszawskiej manifestacji (100 tys. to iluzja, spod króla Zygmunta przemieściłem się na obrzeża w celu oszacowania liczebności) z polexitem jest dokładnie odwrotnie — im bardziej władcy kraju zarzekają się, że jest wykluczony, tym bardziej brzmi to podejrzanie. Inaczej przecież pod niedzielnym hasłem „Zostajemy” zgodnie podpisałyby się wszystkie opcje polityczne, z wyjątkiem fundamentalistycznych narodowców.

Po odpaleniu przez Trybunał Konstytucyjny (TK) granatu jego odłamki wciąż rażą. Prezes Julia Przyłębska, której Jarosław Kaczyński nadał tytuł „odkrycia towarzyskiego ostatnich lat”, wykonała rozkaz szefa i 7 października TK wreszcie wydał długo odwlekany wyrok w sprawie K 3/21. Jest kuriozalny, ponieważ po odcedzeniu z frazesów jego esencją jest… unieważnienie w RP trzech przepisów ratyfikowanego traktatu o UE. Poniżej dosłownie je przytaczam. Wspólnota pozostaje w szoku, ponieważ taki zamach na prawo pierwotne zdarzył się pierwszy raz w jej dziejach. Wszelkie orzeczenia sądów konstytucyjnych różnych państw, w tym również TK od 2004 r., na temat relacji prawa krajowego i unijnego miały inny charakter. Wyrok obalił także linię propagandową obecnych władców, że prawo pierwotne szanują, natomiast złem dla Polski jest wtórne, tworzone przez instytucje UE, zawłaszczające coraz więcej decyzyjności. Nakazany przez PiS wyrok TK bije wprost w traktat.

Bardzo ważna jest jeszcze pewna okoliczność historyczna. Spośród trzech unieważnionych przepisów traktatu o UE art. 1 istniał w takim brzmieniu od dawna i został przez Polskę ratyfikowany w 2003 r. referendalnie, chociaż w lizbońskiej nowelizacji z 2007 r. został o pół zdania rozbudowany. Natomiast art. 2 oraz art. 19 ust. 1 to czyste produkty traktatu z Lizbony, zatwierdzonego ustawowo niemal jednogłośnie przez Sejm i Senat, a potem uroczyście ratyfikowanego 10 października 2009 r. (manifestacja akurat zbiegła się z 12. rocznicą) podpisem prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Głównym polskim decydentem w sprawie lizbońskiej reformy był zaś… premier Jarosław Kaczyński. Nie da się uciec od wniosku, że obecnie niszczy dorobek własny oraz brata.

Ratyfikowaniu przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego traktatu z Lizbony patronowali: Fredrik Reinfeldt, premier sprawującej rotacyjną prezydencję Szwecji, Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego oraz José Manuel Barroso, przewodniczący Komisji Europejskiej. Po 12 latach Jarosław Kaczyński niewygodne zapisy z Lizbony rozkazał w Polsce unieważnić.
Peter Andrews / Reuters / Forum

----------------------------------------------------------------------

TK unieważnił te przepisy traktatu o UE:

► Art. 1, akapity 1 i 2 w związku z art. 4 ust. 3. Niniejszym traktatem wysokie umawiające się strony ustanawiają między sobą Unię Europejską, zwaną dalej Unią, której państwa członkowskie przyznają kompetencje do osiągnięcia ich wspólnych celów. Niniejszy traktat wyznacza nowy etap w procesie tworzenia coraz ściślejszego związku między narodami Europy, w którym decyzje podejmowane są z możliwie najwyższym poszanowaniem zasady otwartości i jak najbliżej obywateli.

► Art. 2. Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. Wartości te są wspólne państwom członkowskim w społeczeństwie opartym na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz na równości kobiet i mężczyzn.

► Art. 19 ust. 1, akapit 2. Państwa członkowskie ustanawiają środki niezbędne do zapewnienia skutecznej ochrony prawnej w dziedzinach objętych prawem Unii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane