Uchwałę wzywającą do unieważnienia przetargów na wolne częstotliwości dla telefonii komórkowej GSM1800 i UMTS oraz projekt nowelizacji ustawy Prawo telekomunikacyjne, która umożliwi skuteczną regulację krajowego rynku telefonii komórkowej - wnieśli do Sejmu posłowie klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości (PiS)
Ich zdaniem, niewielkie zainteresowanie przetargiem na wolne częstotliwości dla telefonii komórkowej GSM 1800 i UMTS ze strony nowych graczy (z poza kręgu obecnych na polskim rynku operatorów) niesie ryzyko, że częstotliwości te trafią w ręce dotychczasowych operatorów, co byłoby niekorzystne dla konsumentów.
We wtorek upłynął termin składania ofert w przetargu na UMTS i GSM. Oferty złożyło pięć podmiotów. Przetarg ma zostać rozstrzygnięty do 9 maja.
Jak poinformował we wtorek PAP rzecznik prasowy Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) Jacek Strzałkowski, Urząd poda w środę przed południem jakie firmy startują i w którym przetargu. We wtorek złożenie ofert potwierdziły Polkomtel, Polska Telefonia Cyfrowa (PTC) i Netia.
PiS uważa, że główną przyczyną powolności liberalizacji polskiego rynku telekomunikacyjnego jest wadliwe prawo, czyli ustawa Prawo telekomunikacyjne.
"Wadliwe regulacje skutkują niedostateczną konkurencyjnością tego rynku, w efekcie czego konsumenci nie czerpią należytych korzyści w postaci tańszych usług telekomunikacyjnych. Wadliwe prawo, złe przygotowanie przetargów oraz brak jego promocji na świecie przez powołane do tego instytucje państwa, skutkuje niemal zupełnym brakiem zainteresowania ze strony ewentualnych nowych operatorów" - uważają posłowie PiS.
PiS obawia się, że będzie to przyczyną fiaska trwających właśnie przetargów na częstotliwości dla sieci GSM i UMTS. "Aby ostatnie wolne częstotliwości nie trafiły w ręce dotychczasowych operatorów, co było by wielce niekorzystne dla konsumentów, PiS wniósł do Sejmu projekt uchwały, zawierającej apel do ministra infrastruktury, jako organu sprawującego nadzór nad prezesem URTiP, o niezwłoczne podjęcie działań, mających nacelu unieważnienie przetargów na częstotliwości GSM 1800 i UMTS" - poinformowali posłowie PiS.
Ich zdaniem, ponowne ogłoszenie procedur przetargowych powinno się odbyć w nowym otoczeniu regulacyjnym, czyli po dokonaniu nowelizacji prawa telekomunikacyjnego. Stosowny projekt, opracowany przez PiS ma trafić do laski marszałkowskiej.
"Projekt ustawy ma zapewnić działanie konkurencyjnego, wolnego rynku w sferze, gdzie już istnieje rola regulacyjna państwa i gdzie, naszym zdaniem, powinna ona zostać zwiększona w celu wymuszenia przez państwo reguł wolnej konkurencji" - powiedział we wtorek na konferencji prasowej w Sejmie, szef klubu PiS Ludwik Dorn.
Dodał, że projekt ten zmierza do tego, by rozmowy telefoniczne były tańsze. "Jest oczywiste, że jeżeli zwiększy siękonkurencyjność w tym sektorze, to koszty ponoszone przez podmioty zbiorowe lub indywidualne będą mniejsze" - argumentował.
Jak wyjaśnia PiS, nowelizacja ustawy Prawo telekomunikacyjne skraca procedury, pozwala szybciej nałożyć obowiązki regulacyjne, w tym obowiązek roamingu krajowego. Zmiana prawa doprowadzi do szybszego uwolnienia rynku, co przełoży się wprost na spadek cen usług telekomunikacyjnych i ich większą dostępność. Nowelizacja tawprowadza również zgodne z prawem unijnym rozwiązania umożliwiające wykluczanie określonych kategorii podmiotów z postępowań przetargowych (chodzi o te podmioty, które dysponują już dobrami rozdysponowywanymi w przetargu).
URTiP pod koniec lutego ogłosił decyzję o rozpoczęciu postępowania przetargowego na rezerwację częstotliwości dla sieci GSM 1800 i UMTS i opublikował poprawione po okresie konsultacji warunki przetargów.
UMTS, czyli telefonia trzeciej generacji, umożliwia abonentom korzystanie z wielu usług niedostępnych w tradycyjnej telefonii komórkowej, takich jak wideorozmowy czy szybki dostęp do internetu.
Usługi w standardzie GSM obecnie oferują w Polsce trzy sieci - Centertel, PTC i Polkomtel.