Przemysław Gosiewski przypomniał, że przepisy zabezpieczające zdobycze Traktatu z Lizbony są trzecim elementem porozumienia premiera i prezydenta. Zdaniem Gosiewskiego, ten punkt powinien jak najszybciej być uchwalony i w związku z tym Prawo i Sprawiedliwość prowadzi prace nad jego projektem.
Jak twierdzi Przemysław Gosiewski, postulaty PiS można wprowadzić do tej ustawy bez łamania Konstytucji, a jeśli nie, to konstytucję trzeba zmienić - będzie do tego potrzebna tylko wola Platformy Obywatelskiej.
Przemysław Gosiewski oznajmił, że głosowania w sprawie ratyfikacji wzmocniły PiS, ponieważ każdy parlamentarzysta mógł zająć stanowisko zgodne z własnym sumieniem.
Szef Klubu PiS nie obawia się też zagrożenia ze strony LPR, która już skierowała ofertę współpracy do PiS-owskich eurosceptyków. Gosiewski uważa, że LPR jako "bankrut polityczny" próbuje zaistnieć na scenie politycznej i wyraził również nadzieję, że ugrupowanie to na nią już nie wróci.
Przemysław Gosiewski podkreślił, że nie przewiduje żadnych problemów wewnętrznych w PiS w wyniku sporu o Traktat Lizboński.