Od kilku tygodni jej władze i zaproszeni eksperci piszą program, który większy nacisk będzie kładł na gospodarkę. Mają to być postulaty konkurencyjne wobec programu rządu Platformy Obywatelskiej i PSL-u.
PiS chce mówić o walce z kryzysem gospodarczym, dokończeniu prywatyzacji i
dacie wejścia Polski do strefy euro. Według ekspertów, partia ta chce poprawić
swój wizerunek w mediach. Jednak jak mówi doktor Wojciech Jabłoński, politolog z
Uniwersytetu Warszawskiego, specjalista od marketingu politycznego, ważne jest
pytanie, czy w partii istnieje potencjał intelektualny, by tego programu się
trzymać.
Wojciecha Jabłońskiego niepokoi również zbyt duża objętość
nowego programu PiS-u. Składa się on bowiem z ponad stu stron.
Materiał przygotowany przez
.