W IV kw. 2015 r. PKB tego kraju wzrósł o 0,6 proc. w stosunku do poprzednich trzech miesięcy. Mediana oczekiwań zakładała wynik na poziomie 0,4 proc. To jednak niemal o połowę niższa dynamika niż odnotowano w III kw. kiedy to wzrost wyniósł 1,1 proc. po korekcie w górę i był to najmocniejszy wzrost od początku 2012 r.

Nadspodziewanie dobry wynik za okres październik-grudzień 2015 r. to w dużej mierze zasługa znaczącego spadku oszczędności gospodarstw domowych do najniższego poziomu od 2008 r. i wzrostu liczby budów domów, co jest efektem rekordowo niskich stóp procentowych, zniechęcających do lokowania pieniędzy w bankach i kuszących niskim kosztem kredytów, w tym hipotecznych. Wydatki konsumenckie zwiększyły się o 0,8 proc.
Dodatkowo gospodarka stworzyła rekordową liczbę miejsc pracy, co jest m.in. następstwem wykorzystania słabości miejscowej waluty i niskiego wzrostu wynagrodzeń przez część branż, szczególnie turystyczną i edukacyjną.
Opublikowane w środę dane przełożyły się na lekkie wzmocnienie dolara australijskiego, który podrożał do 72,39 centów amerykańskich z 71,71 przed prezentacją danych.