PKB mocno rozczarowuje

Marta Petka-Zagajewska, Tomasz Regulski, Raiffeisen Bank
30-08-2012, 12:21

Dzisiejsze dane o wzroście PKB w II kwartale przyniosły spore rozczarowanie. Wzrost gospodarczy wyhamował do 2,4% r/r wobec 3/5 r/r kwartał wcześniej odnotowując najniższą dynamikę od III kwartału 2009r. Dane uplasowały się istotnie poniżej rynkowych (2,9% r/r ) i naszych (2,8% r/r) oczekiwań.

W głównej mierze słabszy odczyt wynikał z gwałtownego hamowania w obszarze inwestycji. Nakłady brutto na środki trwałe wzrosły w II kwartale zaledwie o 1,9% r/r wobec 6,7% r/r kwartał wcześniej, i 8,1% r/r w całym 2011r. W danych, wcześniej od naszych oczekiwań, ujawniły się skutki finalizowania inwestycji infrastrukturalnych i projektów związanych z organizacją EURO2012. Świadczyć o tym może wyhamowanie wartości dodanej w budownictwie z 9,6% r/r w I kwartale do zaledwie 1,4% w II kwartale br. Negatywne tendencje w tym obszarze ulegać będą nasileniu. Przy dalszej bardzo niskiej aktywności inwestycyjnej ze strony przedsiębiorstw o kształtowaniu się inwestycji decydować będą właśnie inwestycje budowlane. Wyniki comiesięcznych danych o produkcji przemysłowej nie dają w ich kontekście optymistycznych wskazań. O ile w II kwartale średnia dynamika wzrostu produkcji budowlanej sięgała 3% r/r, to według naszych założeń w III kwartale będzie to już prawie -10% r/r. W konsekwencji zakładamy, że w kolejnych danych wyniki inwestycji będą jeszcze słabsze, a na przełomie roku spodziewamy się wyników istotnie poniżej 0% r/r.

Drugim rozczarowującym elementem były wyniki konsumpcji. Spożycie indywidualne wyhamowało z 2,1% r/r do 1,5% r/r. Wyhamowanie to nastąpiło w okresie, kiedy realny fundusz płac utrzymywał się minimalnie powyżej 0% r/r. Sądzimy, że w II połowie roku wartość dochodów gospodarstw domowych z pracy w ujęciu realnym będzie malała, co sugeruje utrzymanie się dynamiki konsumpcji istotnie poniżej poziomu 2% r/r.

Zestawienie słabnących inwestycji, niskiej konsumpcji i dalszej konsolidacji po stronie finansów publicznych (spożycie publiczne spadło o 0,1% r/r) sprawiło, że popyt wewnętrzny zmalał w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku o 0,2%. Stanowi to najsłabszy wynik od III kwartału 2009r. W całości wzrost gospodarczy w II kwartale wygenerowany został przez eksport netto a dokładnie fakt, że przy powoli słabnącej dodatniej dynamice eksportu, silnemu ograniczeniu uległ import (spadek o 2% r/r). W konsekwencji wkład eksportu netto do PKB sięgnął 2,6pp powracając do poziomów obserwowanych ostatnio w 2009r. Warto zaznaczyć, że ponownie dodatnia kontrybucja ze strony eksportu to nie tyle efekt wzrostu popytu na polskie towary za granicą, ale skutek słabnącej kondycji polskiej gospodarki i między innymi ograniczenia inwestycji cechujących się dużą importochłonnością.

Patrząc na ostatnie wypowiedzi ze strony RPP, dzisiejsze dane także dla członków gremium stanowią nieprzyjemną niespodziankę. Rada spodziewała się odczytu w okolicach 2,9% r/r, jeszcze wyższy wzrost zakładany był w ostatniej projekcji inflacyjnej. Słabszy wynik PKB, i przede wszystkim silnie niekorzystna struktura odnotowanego wzrostu stanowią w naszej ocenie czynnik, który przeważy o szybkim przejściu gremium do obniżek stóp procentowych.

Sądzimy, że na wrześniowym posiedzeniu Rada wyraźnie zasugeruje przejście do cyklu łagodzenia polityki pieniężnej a w październiku zdecyduje się na pierwszą 25-cio punktową obniżkę stóp procentowych. Chociaż sądzimy, że z ruchem Rada wstrzyma się do października, obniżka już we wrześniu nie jest niemożliwa. W listopadzie Rada zapozna się z nową projekcją inflacyjną, która najprawdopodobniej także przedstawi zrewidowaną w dół (szybsze spowolnienie) ścieżkę wzrostu gospodarczego, co może wspierać kolejny ruch ze strony gremium. Łącznie zakładamy, że do końca I kwartału 2013 Rada obniży stopy procentowe o 75pb.

Ścieżkę cięć stóp procentowych ograniczyć lub spowolnić może dalsze istotne osłabienie złotego. Dzisiejsze dane wspierają rynkowe oczekiwania na obniżki stóp procentowych, które na przestrzeni kilku ostatnich dni zostały wykorzystane jako pretekst do osłabienie złotego względem euro o prawie 12 gr. W perspektywie najbliższych dni kurs EURPLN może jeszcze kontynuować wzrost w kierunku 4,20-4,23. W dłuższym okresie zwyżka na skutek możliwego przyspieszenia cięcia stóp w Polsce nie powinna przekroczyć 4,31, co by jeszcze nie stanowiło istotnego hamulca dla łagodzenia polityki pieniężnej przez RPP. Warto jednak zauważyć, że oprócz czynników wewnętrznych, duży wpływ na notowania polskiej waluty będzie miała sytuacja na światowych rynkach o której z kolei zadecydują, podejmowane we wrześniu w strefie euro i w USA, polityczne i monetarne decyzje. Dopiero duże rozczarowanie tymi decyzjami mogłoby zwiększyć skalę osłabienia złotego i tym samym ograniczyć przestrzeń do cięcia stóp procentowych w Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Petka-Zagajewska, Tomasz Regulski, Raiffeisen Bank

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / PKB mocno rozczarowuje