Gyurcsany powiedział, że gospodarka Węgier mocno zwolni w 2009 roku, spadnie inflacja, więc rząd musi skorygować swoje prognozy. Podkreślił, że wysokość deficytu budżetowego nie powinna się zmienić, choć zaznaczył, że żaden z wyznaczonych celów nie został „wykuty w skale”.
MD, Bloomberg