PKE zbada związki z dystrybutorami

Agnieszka Berger
17-01-2001, 00:00

PKE zbada związki z dystrybutorami

Zakłady energetyczne z grupy K-4 nie wykluczają połączenia z koncernem

Doradca wynajęty przez Południowy Koncern Energetyczny wkrótce rozpocznie analizy dotyczące powiązania z PKE okolicznych spółek dystrybucyjnych. Koncern, który za dwa miesiące chce zacząć wydawanie akcji pracowniczych, jest zainteresowany konsolidacją z tzw. grupą K-4, zrzeszającą zakłady energetyczne z Będzina, Krakowa, Bielska- -Białej i Tarnowa.

Pierwszym krokiem do połączenia sił Polskiego Koncernu Energetycznego i dystrybutorów energii z południowej Polski może być współpraca w ramach Polskiej Energii-Pierwszej Kompanii Handlowej — spółki obrotu, której udziałowcem, oprócz koncernu, jest Będziński Zakład Elektroenergetyczny.

Tak twierdzi Stanisław Tokarski, dyrektor ds. strategii PKE, dlatego jeszcze w ubiegłym roku koncern zaprosił do PE-PKH trzy pozostałe zakłady z grupy K-4.

Poczekamy, zobaczymy

— W ostatnich tygodniach panowało u nas zamieszanie związane z formalnym rozpoczęciem działalności koncernu. Teraz koncentrujemy się na przygotowaniach do wydania akcji pracowniczych 10 tys. uprawnionych. Wkrótce jednak chcielibyśmy wrócić do rozmów z dystrybutorami z Bielska-Białej, Krakowa i Tarnowa — wyjaśnia Stanisław Tokarski.

Jego zdaniem, cztery południowe spółki dystrybucyjne są potencjalnie zainteresowane nie tylko współpracą w obrocie energią, ale też konsolidacją z PKE.

Koncern wybrał niedawno firmę doradczą, poznańskie DGA, która wykona analizy mające wykazać celowość połączenia PKE z dystrybucją. Sami dystrybutorzy zachowują się jednak powściągliwie, przyjmując postawę wyczekującą.

— Nie mówimy: nie. Czekamy na wyniki analiz. Jeśli koncern przedstawi nam korzyści, jakie odniosą zakłady energetyczne w wyniku przyłączenia do PKE, rozważymy taką możliwość na forum grupy — twierdzi Dariusz Lubera, prezes ZE Tarnów.

Tego samego zdania jest Marian Kłysz, prezes ZE Kraków. Ewentualnej konsolidacji z PKE nie wyklucza też Bogumił Dudek, prezes zarządu BZE.

Po pierwsze grupa

Jednocześnie Dariusz Lubera podkreśla, że spółki nie przerywają przygotowań do prywatyzacji w ramach grupy K-4, zgodnie z dotychczasową strategią przekształceń własnościowych sektora. Czwórka zakładów złożyła już w Ministerstwie Skarbu Państwa wspólny wniosek prywatyzacyjny. Jednak do rozpoczęcia prywatyzacji brakuje jeszcze indywidualnych wniosków spółek. Dokonał tego dotąd tylko ZE Tarnów. Gotowe są też zakłady z Będzina i Bielska-Białej, które wstrzymują się ze złożeniem dokumentów do czasu rozstrzygnięcia sytuacji w Krakowie. Zarządowi krakowskiego dystrybutora nie udało się jeszcze uzyskać zgody związków zawodowych na rozpoczęcie przekształceń. Prezes Kłysz ma nadzieję, że związkowcy podejmą ostateczną decyzję po planowanym na przyszły tydzień spotkaniu z Jakubem Tropiłą, wiceministrem skarbu odpowiedzialnym za energetykę. Według Dariusza Lubery, podczas tego spotkania powinny się też rozstrzygnąć losy pozostałych dwóch spółek.

MSP nie sprzeciwia się konsolidacji dystrybutorów z południa z PKE, jednak Jakub Tropiło podkreśla, że ewentualne połączenie będzie wymagało zgody i inicjatywy wszystkich zainteresowanych. Minister zaznacza też, że o takiej konsolidacji musiałby wypowiedzieć się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Nie można wykluczyć, że UOKiK zakwestionowałby włączenie dystrybutorów do koncernu, ze względu na ryzyko powstania lokalnego monopolu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKE zbada związki z dystrybutorami