PKN: inwestorzy nie stracą na kredytach
Decyzja Rady Polityki Pieniężnej odbije się nie tylko na kredytach bankowych. Zdaniem analityków, podwyżki cen czekają też wszystkie kredyty o zmiennym oprocentowaniu, udzielone na zakup Polskiego Koncernu Naftowego.
— Koszty kredytów na zakup akcji PKN wzrosną znacznie. Dlatego dzisiaj odradzam inwestowanie w akcje PKN-u, finansowane w znacznym stopniu kredytem — stwierdził jeden z pracowników krakowskiego przedsiębiorstwa maklerskiego.
Analitycy są niemal zgodni co do czasu i wielkości przyszłych podwyżek oprocentowania kredytów.
— W ciągu najbliższych dwóch tygodni spodziewam się wzrostu cen kredytów o około 2 proc. Banki będą chętniej podnosić oprocentowanie, bo pozwoli im to uzyskać wyższą różnicę między cenami pożyczek i depozytów — uważa Piotr Pazio, naczelnik wydziału gospodarki pieniężnej BGK.
W ciągu najbliższego miesiąca oprocentowanie kredytów oferowanych przez biura maklerskie wzrośnie o min. 2 proc. i na takim poziomie powinno utrzymać się do połowy 2000 r. — zauważył Józef Majewski, kierownik zespołu ds. papierów wartościowych BOŚ.
Znaczna część kredytów udzielanych na zakup akcji PKN ma zmienne oprocentowanie. Jednak maklerzy nie sądzą, by większość inwestorów odczuła nadchodzące zmiany.
— Jeżeli przyjąć, że przyszli akcjonariusze PKN-u będą chcieli jak najszybciej pozbyć się swoich akcji, to koszt obsługi samego kredytu do dnia debiutu nie ulegnie znacznym zmianom. Dodatkowo na rynku spodziewana jest spora redukcja zapisów, co spowoduje szybki zwrot nie wykorzystanej części, a może i całości kredytu — uważa jeden z maklerów.
Dodaje jednocześnie, że często same umowy kredytowe zawierają klauzulę mówiącą o natychmiastowej spłacie kredytu ze zwrotu środków uzyskanych po redukcji zapisów lub sprzedaży akcji. W najlepszej sytuacji są inwestorzy, którzy zdecydowali się na kredyt o ostałym oprocentowaniu. Mogą pozwolić sobie na dłuższe przetrzymanie posiadanych walorów, mając już na stałe oszacowane koszty.