PKN NIE ZAMIERZA REZYGNOWAĆ Z RG
Na razie brakuje widocznych efektów restrukturyzacji
AMBICJE: Kierowany przez Andrzeja Modrzejewskiego PKN Orlen nie chce zrezygnować z walki o kontrolę nad Rafinerią Gdańsk. Analitycy uważają jednak, że wpierw powinien poprawić swoje wyniki. fot. G. Kawecki
PKN Orlen jest nadal zainteresowany prywatyzacją Rafinerii Gdańskiej, ale zdaniem analityków, zanim do tego dojdzie powinien poprawić swoje wyniki finansowe.
Władze płockiego koncernu potwierdziły wczoraj chęć udziału w konsolidacji krajowego sektora paliwowego. PKN w szczególności zainteresowany jest objęciem udziałów w Rafinerii Gdańskiej. Sprzeciwa się temu Nafta Polska, która dla RG poszukuje innego inwestora. Negatywna dla PKN decyzja, może, zdaniem analityków, spowodować pogłębienie niekorzystnej dla spółki wyceny giełdowej. Co prawda, firma potwierdziła, że prowadzi rozmowy w sprawie konsolidacji z największymi firmami petrochemicznymi działającymi w Europie Środkowej, niemniej jednak, efekty tego mogą być widoczne najwcześniej w przyszłym roku, co nie pozwala obecnie uwzględniać tego czynnika w strategii związanej z ewentualnym zakupem walorów przedsiębiorstwa. Jednym z najważniejszych negatywnych czynników, jaki rzutuje na obecny kurs walorów paliwowego koncernu, jest obserwowany realny spadek zysku na poziomie netto.
Kosztowne rezerwy
Należy jednak pamiętać, że spółka zmuszona została do utworzenia rezerwy wysokości 40 mln złotych z tytułu kary za stosowanie praktyk monopolistycznych. W wynikach finansowych osiągniętych w pierwszym półroczu zaobserwować można również spadek marży na sprzedaży netto w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku o 1,9 proc.
Przeciwdziałanie
Spółka już w ubiegłym roku rozpoczęła działania mające na celu powstrzymanie spadku tego wskaźnika i redukcję kosztów. Na razie jednak ich efekty nie są zbyt widoczne. W październiku 1999 roku we współpracy z KBC, angielską firmą specjalizującą się w usprawnieniach procesowych, rozpoczęto wdrażanie ulepszeń w organizacji produkcji rafineryjnej i petrochemicznej. Program Poprawy Zysku ma na celu wzrost marży o 40 centów na baryłce w oparciu o działania nie wymagające nakładów inwestycyjnych. Ulepszenia, które są obecnie w fazie implementacji, pozwolą na zmniejszenie kosztów rzędu kilkunastu milionów dolarów. Samo zastąpienie gazu ziemnego olejem opałowym przy produkcji paliwa to, według szacunków spółki, oszczędność rzędu 6 mln USD rocznie. Przedsiębiorstwo liczy, że pierwsze rezultaty na poziomie wyniku finansowego powinny ujawnić się już w wynikach za trzeci kwartał bieżącego roku, jednak spółka zaznacza, że wpływ usprawnień będzie rozłożony w czasie.
— Wątpię, aby marża netto PKN wzrosła na koniec tego roku, chociażby ze względu na obniżenie ceł i liberalizację dostępu paliw zza wschodniej granicy, jednocześnie pozytywnie oceniam działania koncernu mające na celu redukcję kosztów i outsourcing przeprowadzany przez Orlen. Stosunek zużycia paliw do wzrostu ilości samochodów pozwoli ocenić perspektywy poprawy wyniku finansowego — uważa Rafał Jankowski, analityk CDM Pekao SA.
Program dotyczy jedynie części rafineryjnej płockiego giganta, który powinien zintensyfikować restrukturyzację ostatniego ogniwa łańcucha dystrybucji, gdzie osiąga się najwyższą wartość dodaną.