PKN Orlen wybiera nową radę
Jeśli kolejna przerwa ponownie nie spowoduje zawieszenia obrad WZA PKN Orlen, to dziś powinny zostać wybrane osoby, które wejdą do rady nadzorczej. Analitycy wierzą, że Skarb Państwa dogada się w tej kwestii z pozostałymi znaczącymi udziałowcami.
Zdaniem specjalistów, sporą aktywność w obsadzaniu nowych osób w radzie PKN Orlen wykazuje Skarb Państwa, co może wynikać z chęci zapewnienia sobie większych wpływów, aby z kolei móc doprowadzić do konsolidacji z węgierskim MOL.
— Wydaje się, że przerwę Skarb Państwa powinien wykorzystać na ustalenia z innymi akcjonariuszami, dotyczące uzupełnienia składu rady nadzorczej PKN Orlen. Mam tu na myśli przede wszystkim rozmowy z instytucjami finansowymi, zaangażowanymi w akcje koncernu. Być może SP liczył na obsadzenie swoimi ludźmi wszystkich wolnych stanowisk w radzie. Jednak po publicznej sprzedaży znacznej części kontrolowanego przez MSP pakietu akcji płockiej spółki, układ sił w akcjonariacie PKN Orlen wyraźnie się zmienił. Rozsądek nakazuje, aby Skarb Państwa poszedł na ustępstwa — ocenia Tomasz Rak, analityk DI BRE Banku.
Nieco mniejszym pakietem akcji koncernu niż ma MSP (28,4 proc. kapitału i głosów na WZA) dysponuje Bank of New York, depozytariusz GDR-ów.
Skład nowej rady miał zostać ogłoszony już w miniony piątek. Jednak na wniosek pełnomocnika ministra SP zarządzono przerwę techniczną do 19 grudnia w obradach. W związku z tym dopiero dziś WZA zajmie się rozpatrzeniem uchwał w sprawie zmian w radzie nadzorczej oraz zmian zasad wynagrodzenia członków rady nadzorczej tej spółki.
Z rady płockiego koncernu odeszły trzy osoby. Z pełnienia funkcji przewodniczącego RN zrezygnował Grzegorz Zarębski. Z rady odszedł również Andrzej Bańkowski oraz Janusz Wójcik.



