PKO BP: dynamika wynagrodzeń powróciła do poziomów z początku 2019 r.

opublikowano: 19-02-2020, 12:57

Dynamika wynagrodzeń z wyłączeniem mocno zmiennego górnictwa, mimo ponad 15-proc. podwyżki płacy minimalnej, powróciła do poziomów z początku 2019 - wskazali w środę analitycy PKO BP.

Jak podał w środę Główny Urząd Statystyczny, przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w styczniu 2020 r. wyniosło 5 tys. 282,80 zł, co oznacza wzrost o 7,1 proc. w stosunku do stycznia 2019 r. W grudniu 2019 r. wskaźnik ten wynosił 6,2 proc. Zatrudnienie w tym sektorze rok do roku wzrosło o 1,1 proc. wobec wzrostu o 2,6 proc. w grudniu.

"Wpływ podwyżki płacy minimalnej na dynamikę wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw był mniejszy niż zakładaliśmy (7,8 proc. rdr)" - napisali w komentarzu analitycy PKO BP.

Ich zdaniem wpływ tegorocznej podwyżki płacy minimalnej na wynagrodzenie w gospodarce narodowej będzie prawdopodobnie większy niż sugerują środowe dane. "W samym styczniu odnotowano wzrost liczby etatów o 45 tys. wobec 136 tys. w styczniu 2019, co w dużej mierze wynikało z corocznej korekty próby statystycznej, obejmującej podmioty zatrudniające powyżej 9 osób" - ocenili. Anemiczny przyrost w styczniu - jak stwierdzili - to konsekwencja zatrzymania przyrostu zatrudnienia w przedsiębiorstwach w połowie ubiegłego roku i jest zgodny z historycznymi zależnościami.

Analitycy zwrócili uwagę, że rynek pracy jest obecnie mniej "rozgrzany" niż na początku ubiegłego roku. "Dynamika wynagrodzeń z wyłączeniem mocno zmiennego górnictwa, pomimo ponad 15-procentowej podwyżki płacy minimalnej, tylko powróciła do poziomów z początku 2019, przyspieszając do 7,3 proc. rdr wobec średnio 6,1 proc. rdr w IV kwartale 2019 r" - czytamy.

Podwyżce płacy minimalnej, jak zaznaczyli, towarzyszy cykliczne osłabienie popytu na pracę, na co wskazują m.in. mniejsze problemy ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników. "Fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw zwiększył się w styczniu nominalnie o 8,3 proc. rdr, jednak wzrost realny wyniósł tylko 3,8 proc. rdr i był najniższy od lutego 2014" - wskazali.

Według ekspertów banku rynek pracy pozostanie wsparciem dla konsumpcji. Zastrzegli jednak, że wzrost inflacji, nawet jeśli jest tymczasowy, oraz rosnące obawy o sytuację gospodarczą kraju, mogą zmniejszać skłonność do wydawania pieniędzy. Dodali, że po raz pierwszy od trzech lat gospodarstwa domowe spodziewają się wzrostu bezrobocia.

"Dzisiejsze dane pokazały nieco mniej pozytywny obraz rynku pracy niż zakładaliśmy, co może wskazywać na pewne ryzyko w dół dla naszej prognozy konsumpcji (i całego PKB)" - podsumowali. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane