- Muszę zaznaczyć, że podchodzimy do tego wstrzemięźliwie, biorąc pod uwagę i obecną sytuację w gospodarce europejskiej, i to, że obecnie trzeba dbać o kapitał, bo możliwości pozyskania go są ograniczone – powiedział Jagiełło w rozmowie z „DGP”.

Zbigniew Jagiełło, fot. Marek Wiśniewski
None
Pytany, w jakich krajach PKO BP szukałoby celów przejęć, prezes odpowiada, że chodzi głównie o „rynki sąsiednie”.
- Czyli Czechy, Słowacja, ale też Ukraina i Węgry. Obecnie jednak nie prowadzimy żadnych rozmów – podkreślił.