PKO BP liczy teraz na 1 mld zł zysku netto

Urszula Chojnacka
opublikowano: 2001-02-02 00:00

PKO BP liczy teraz na 1 mld zł zysku netto

Cele banku na 2001 r. to nowy system i klienci o ponadprzeciętnych dochodach

PKO BP wypracował w 2000 roku 631 mln zł zysku. Bank zamierza zwiększyć ten wynik w 2001 roku do 1 mld zł, co pozwoliłoby na odrobienie 1,3 mld zł straty, poniesionej w 1998 roku PKO BP chce też zwiększyć współczynnik wypłacalności z 6,25 proc. do około 9 proc. W 2006 roku powinno zakończyć się wdrażanie scentralizowanego systemu komputerowego.

Zysk netto PKO BP w 2000 roku, według nie zaudytowanych jeszcze wyników, wyniósł 631 mln zł, przy 190 mln zł netto rok wcześniej. Zysk brutto wysokości 957 mln zł był 2,5 razy wyższy od planowanego.

— Ubiegły rok był dla nas wyjątkowo pomyślny. Udało się m.in. rozwiązać problem starego portfela kredytów mieszkaniowych, co pozwoliło wliczyć do zysku brutto za 2000 rok dodatkowe 338 mln zł. Zysk tej wysokości był możliwy dzięki dzięki przyjęciu ustawy o poręczeniu starego portfela kredytów mieszkaniowych — podkreśla Henryka Pieronkiewicz, prezes PKO BP.

W końcu 2000 roku prezydent podpisał ustawę umożliwiającą poręczenie przez Skarb Państwa tzw. starych kredytów mieszkaniowych, zaciągniętych przez spółdzielnie mieszkaniowe w PKO BP w latach 1965-1992. W 1998 roku bank musiał stworzyć rezerwy celowe na ich zabezpieczenie. Z tego powodu rok 1998 bank zamknął stratą 1,3 mld zł.

Obecnie kapitały własne banku wynoszą 1,8 mld zł, a współczynnik wypłacalności spadł do 6,23 proc. w stosunku do 7,14 proc. w 1999 r. i wymaganych przez nadzór bankowy 8 proc.

— W tym roku powinniśmy przekroczyć wymagany przez nadzór bankowy próg 8 proc. współczynnika wypłacalności — zapewnia Henryka Pieronkiewicz.

Wynik na operacjach finansowych był 405 razy lepszy niż rok wcześniej i wyniósł 273 mln zł, a na działalności bankowego wyniósł 4,607 mln zł, czyli o 32,9 proc. więcej niż w 1999 ro- ku. Fundusze własne banku wyniosły 1,828 mln zł, o 11,6 proc. więcej niż w 1999 roku. War- tość aktywów netto wzrosła w 2000 roku o 14,9 proc., do 69,543 mln zł.

Plany finansowe

PKO BP planuje osiągnięcie w 2001 roku 1, 065 mld zł zysku netto.

— To pozwoliłoby na pokrycie w całości straty z 1998 roku — zaznacza Henryka Pieronkiewicz.

Zdaniem prezes PKO BP, sfinalizowanie dokapitalizowania banku akcjami spółek Skarbu Państwa pozwoli na zwiększenie kapitałów własnych o 1 mld zł oraz osiągnięcie blisko 9-proc. współczynnika wypłacalności.

Prezes PKO BP podkreśla, że nie nastąpiło jeszcze zarejestrowanie podwyższenia kapitału po wniesieniu aportem przez Skarb Państwa akcji spółek o rynkowej wartości około 400 mln zł.

Pod koniec ubiegłego roku PKO BP otrzymał 5,25 proc. akcji KGHM, 2,23 proc. akcji Banku Handlowego, 13,96 proc. Stal- exportu, 0,68 proc. akcji BOŚ i 0,0065 proc. akcji BRE.

W opinii Aldony Kameli-Sowińskiej, sekretarza stanu w MSP, PKO BP nie będzie już prawdopodobnie potrzebował kolejnego dokapitalizowania w wysokości 1,5 mld zł, o który mowa była w ubiegłym roku.

— Niewykluczone, że rzeczywiście kolejne dokapitalizowanie przez naszego właściciela nie będzie konieczne. Prognozowane na 2001 roku wyniki zakładają wypracowanie zysku netto na poziomie ponad 1 mld zł bez dokapitalizowania — podkreśla Henryka Pieronkiewicz.

Osiągnięcie tego wyniku będzie jednak trudne bez pożyczki z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. PKO BP ubiega się o kwotę 300 mln zł.

Prezes PKO BP podkreśla, że jest jeszcze za wcześnie, żeby mówić o założeniach prywatyzacyjnych. Do 9 lutego Skarb Państwa ma wyłonić doradcę prywatyzacyjnego dla banku.

— Przed wakacjami powinniśmy przedłożyć projekt Radzie Ministrów — deklaruje Aldona Kamela-Sowińska.

W tym roku PKO BP planuje rozpoczęcie implementacji scentralizowanego systemu informatycznego. Na razie jednak bank nie wybrał dostawcy systemu.

— Zamierzamy rozpocząć wdrażanie nowego sytemu jeszcze w I kwartale tego roku. Pierwsze oddziały powinny pracować w centralnym systemie w 2002 r. Zakończenie implementacji przewidujemy na 2006 rok — zapewnia prezes banku.

Wdrożenie nowego systemu umożliwi przede wszystkim odmiejscowienie rachunków.

Kluczowe cele

Za jeden z najważniejszych celów banku w kolejnych latach prezes PKO BP uważa utrzymanie pierwszej pozycji na rynku kredytów detalicznych i mieszkaniowych oraz usług dla MSP.

— Chcemy też, by bank był bardziej aktywny na rynku usług dla klientów korporacyjnych i samorządów lokalnych — deklaruje Henryka Pieronkiewicz.

W 2001 r. bank zamierza zmniejszyć udział kredytów nieregularnych z obecnych 11,3 proc. do 9,5 proc. Liczba ROR-ów ma wzrosnąć o 0,5 mln (do 4,5 mln).

— W 2000 roku zyskaliśmy około 600 tys. nowych klientów — mówi Henryka Pieronkiewicz.

Bank zamierza w najbliższym czasie skoncentrować się zwłaszcza na klientach osiągających dochody powyżej 2 tys. zł netto.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface