PKO BP MA OFERTĘ DLA PIELGRZYMÓW

Kamil Kosiński
opublikowano: 2000-04-04 00:00

PKO BP MA OFERTĘ DLA PIELGRZYMÓW

Kościół będzie uczestniczyć w reklamie nowego kredytu

PIONIERZY: Żaden bank komercyjny nie miał dotychczas specjalnej oferty dla pielgrzymów. Słyszałem jednak, że podobny produkt pojawił się w jednej ze Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych — mówi Wojciech Papierak, dyrektor departamentu bankowości detalicznej PKO BP.

Bez poręczycieli i zaświadczenia o zarobkach można w PKO BP zaciągnąć kredyt na pokrycie kosztów pielgrzymki zagranicznej. Przedstawiciele banku nie boją się, że uproszczona procedura przyznawania pożyczek obciąży ich firmę nie spłaconymi zobowiązaniami. Ich zdaniem, pątnicy to ludzie głęboko wierzący, będzie im więc zależało na terminowej spłacie zobowiązań.

Pierwsze przymiarki do wprowadzenia na rynek kredytu dla pielgrzymów rozpoczęły się w 1999 r. W związku z jubileuszem roku 2000 Kościół postanowił zorganizować w lipcu Narodową Pielgrzymkę do Rzymu. Episkopat w obawie, że wielu pątników może mieć kłopoty z pokryciem kosztów podróży zwrócił się do BGŻ, Pekao SA i PKO BP o przedstawienie możliwości kredytowania takiego wyjazdu.

Pielgrzym dla pielgrzyma

Za najkorzystniejszą uznano ofertę ostatniego banku.

Kredytu, nie przekraczajacego 1800 zł i oprocentowanego na 16 proc. w skali rocznej, PKO BP udziela opierając się tylko na deklaracji klienta o osiąganych przez niego dochodach, bez poręczycieli i zaświadczenia o zarobkach. Mimo uproszczonych procedur bank nie boi się narastania portfela złych kredytów.

— Ryzyko banku związane z kredytem Pielgrzym jest małe. Pożyczka przelewana jest bezpośrednio na konto touroperatora organizującego wyjazd. Mogą się o nią ubiegać tylko ci pielgrzymi, którzy sami pokryli już co najmniej 10 proc. kosztów wyjazdu. Ponadto, zakładamy, że na pielgrzymki wyjeżdżają ludzie głęboko wierzący, a więc uczciwi — twierdzi Wojciech Papierak, dyrektor departamentu bankowości detalicznej PKO BP.

Kościelna promocja

Nie wiadomo ile osób chciałoby skorzystać z takiego kredytu.

— Narodowa Pielgrzymka Wielkiego Jubileuszu ma być największą polską pielgrzymką zagraniczną. Jednak trudno dziś określić, ilu wiernych weźmie w niej udział. Z moich informacji wynika, że chęć wyjazdu zgłosiło 40 tys. osób — mówi ksiądz Tadeusz Nowok, koordynator Narodowej Pielgrzymki Roku 2000 do Rzymu.

Według przedstawicieli BGŻ i Pekao SA, potencjalnych kredytobiorców jest o wiele za mało, aby bank mógł wprowadzić takie produkty na rynek bez akceptacji strony kościelnej. W trakcie rozmów ze stroną kościelną nie poruszano sprawy promocji kredytu przez Kościół. Banki nie mają jednak złudzeń, że właśnie taka będzie rola Kościoła w tym przedsięwzięciu.

— Skoro istnieje możliwość zaciągnięcia korzystnie oprocentowanego kredytu przeznaczonego na pielgrzymkę, to jest oczywiste, że osoby odpowiedzialne za organizację takiego wyjazdu będą o tym informować w poszczególnych parafiach — uważa ksiądz Tadusz Nowok.

Zmonopolizować rynek

Trudno oszacować, ilu pielgrzymów skorzysta z oferty PKO BP. Sam bank odmawia udzielania konkretnych informacji na ten temat.

— Pielgrzymka będzie miała miejsce dopiero w lipcu i na razie klientów jest niewielu. Myślę, że umowy będziemy zawierać głównie w kwietniu — mówi Wojciech Papierak.

PKO BP chciałoby, przy wsparciu marketingowym ze strony kościelnej, zmonopolizować cały segment kredytów pielgrzymkowych. Bank już rozszerzył czas trwania akcji kredytowej i cel, na który może być przeznaczona pożyczka.

— Początkowo kredyt Pielgrzym miał dotyczyć wyłącznie lipcowych wyjazdów do Rzymu. Rozszerzyliśmy jednak jego zasięg. Pożyczek będziemy udzielać do końca roku, również na wyjazdy do Ziemi Świętej i innych miejsc — twierdzi Wojciech Papierak.

Nie jest jednak pewne, czy kredyt na pokrycie kosztów pielgrzymki bedzie udzielany również po roku 2000.