PKO BP żegna się z Credit Suisse

ET
16-09-2009, 07:00

Po dwunastu latach współpracy PKO BP i Credit Suisse mówią sobie do widzenia. Za 150 mln zł bank odkupił 25 proc. TFI.

Szwajcarzy sprzedają swoje udziały w PKO BP/Credit Suisse TFI i wychodzą ze spółki. Za 25 proc. akcji towarzystwa zainkasowali około 150 mln zł.

— Na cenę składają się dwa elementy: jeden to procent od wartości aktywów, jakimi zarządza TFI. Drugi to rekompensata za utratę wpływów z tytułu opłat, jakie za zarządzanie funduszami pobierało Credit Suisse Asset Management, spółka Credit Suisse — mówi osoba znająca kulisy negocjacji.

To nie była najlepsza umowa z punktu widzenia PKO BP. Na początku, kiedy była podpisywana — tak. Ale od 1997 r. sporo się zmieniło. Dwanaście lat temu o funduszach inwestycyjnych w Polsce mało kto miał pojęcie, więc PKO BP zaprosił do współpracy Credit Suisse, światowego potentata w zarządzaniu aktywami. Razem utworzyli TFI, dzieląc się udziałami pół na pół. Polski bank zajął się sprzedażą, a Szwajcarzy zarządzaniem funduszy. Brali za to prowizję, liczoną jako procent od wartości portfela. Plus jeszcze dywidenda z towarzystwa. Z czasem outsourcing usług zarządzania przestał mieć sens, gdyż w kraju wykształciła się też rodzima kadra zarządzająca. Również w Credit Suisse Aster Management Polska, która zarządza portfelem PKO/Credit Suisse TFI od pewnego czasu składa się tylko z Polaków. Inne banki tworzyły własne TFI, a PKO BP wciąż musiał dzielić się zyskami ze wspólnikiem. A były one niemałe. Według Monitora B, Suisse Credit Asset Management Polska zarobił w 2007 r. na zarządzaniu ponad 70 mln zł, z czego można szacować, że portfel z TFI PKO przyniósł około 60 mln zł. Trzeba jednak pamiętać, że dwa lata temu wielkość funduszy towarzystwa była prawie dwa razy wyższa niż obecnie.

— Credit Suisse więcej zarabia na opłatach za zarządzanie niż przynosi mu dywidenda — mówi nasz rozmówca.

Od 2005 r. do Szwajcarów należało już tylko 25 proc. udziałów. Ćwiartkę odkupił PKO BP za 55 mln zł. Teraz przyszedł czas na resztę. Rozmowy zaczęły się w tym roku i nie należały do łatwych.

— Udało się rozstać w dobrej atmosferze. Szwajcarzy wiedzieli, że dłużej taka sytuacja jest nie do utrzymania. PKO BP był zdeterminowany przejąć TFI. Credit Suisse miał do wyboru: albo załatwić sprawę polubownie i odejść z gotówką, albo wplątać się w niepotrzebny konflikt — wyjaśnia osoba zbliżona do PKO BP.

PKO TFI już w zasadzie skompletował kadrę zarządzającą i już od listopada będzie gotowy do przejęcia portfela w zarządzanie od listopada, ale operacyjnie zajmie się tym na przełomie tego i przeszłego roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundusze / PKO BP żegna się z Credit Suisse