PKO zawsze państwowy

Okazuje się, że PKO Bank Polski, jest i musi — co zawsze podejrzewaliśmy — pozostać państwowy. Z bardzo prozaicznej przyczyny: ani w Polsce, ani we wszechświecie nie ma doradcy, który mógłby ten bank sprywatyzować. Czwarty już bowiem przetarg na wyłonienie doradcy przy jego prywatyzacji najprawdopodobniej skończy się fiaskiem. Tak bowiem sformułowane są warunki przetargu, że w przyrodzie nie występuje firma, która mogłaby im sprostać. Stosunkowo niedawno prasową karierę zrobiło ogłoszenie, w którym biznesmen poszukiwał maksimum 25-letniej asystentki z biegłą znajomością języka angielskiego i niemieckiego oraz, minimum, dziesięcioletnim doświadczeniem na podobnym stanowisku. Oczywiście nie znalazł, a wszyscy podejrzewali, że ogłoszenie redagowała zazdrosna żona, która postanowiła nie dopuścić do wyłonienia stosownej kandydatki.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ