CTL Logistics, przewoźnik kolejowy, znów zmienia właściciela. Siedem lat temu Jarosław Pawluk sprzedał spółkę funduszowi Bridgepoint, inkasując ponad miliard złotych. Teraz CTL może trafić pod skrzydła PKP Cargo. Giełdowa spółka podpisała w tej sprawie list intencyjny.

— W Polsce działa kilkudziesięciu graczy na rynku towarowych przewozów kolejowych. Coraz większa liberalizacja w Europie oraz rosnąca konkurencyjność polskiego rynku sprawiają, że procesy konsolidacyjne są nieuniknione. Cargo chce wziąć w nich udział — uważa Adam Purwin, prezes PKP Cargo.
Odbijanie rynku
Porozumienie jest dużym zaskoczeniem. Informacje o tym, że CTL jest na sprzedaż, krążyły po rynku od wielu miesięcy. Kandydatów jednak nie było. Konkurenci szacowali, że fundusz odda kolejową spółkę za 500 mln zł. Ile wyłożą PKP Cargo, nie wiadomo. Eksperci przekonują jednak, że drugiej „transakcji życia” nie będzie.
— Obie firmy operują na tym samym rynku i mają zbliżony profil działalności. Jedynym wytłumaczeniem może być to, że PKP Cargo, tracąc udziały w rynku, chcą je odzyskać i wyeliminować konkurenta. Drugim motywem może być fakt, że CTL wozi sporo produktów chemicznych, a na tym rynku Cargo nie ma silnej pozycji — mówi Jakub Majewski, prezes Fundacji Pro Kolej, reprezentującej przewoźników.
PKP Cargo mają 56,4 proc. udziału w rynku, wobec 59,36 proc. w tym samym okresie ubiegłego roku — wynika z danych Urzędu Transportu Kolejowego na koniec lipca 2014 r., obliczanych na podstawie tzw. pracy przewozowej. CTL Logistics kontroluje 4,87 proc., a związana z nim CTL Rail 1,8 proc. Rok temu do grupy, należącej do funduszu, należało 7,4 proc. rynku. W tym czasie rynek wzrósł o 0,96 proc.
CTL to kolejna spółka na celowniku PKP Cargo. Przedwczoraj spółka poinformowała, że przymierza się do kupna holenderskiego przewoźnika Advanced World Transport. Podobnie jak CTL przewozi rocznie około 12 mln ton towarów (Cargo — 51,2 mln ton do połowy 2014 r.). Giełdowa spółka, wraz z Węglokoksem, jest także na liście chętnych do zakupu terminalu przeładunkowego w Gdańsku.
W grę wchodzi też przejęcie części aktywów kolejowych KGHM Polska Miedź. Rynek kolejowy czeka przede wszystkim na informacje o przekształceniach własnościowych Lotosu Kolei. Pomorska rafineria rozważała sprzedaż tej spółki. PKP Cargo były chętne, ale jej starania nie zostały zauważone. Gdyby jednak udało im się zainicjować mariaż z kolejowym Lotosem, zdobyłyby udział w atrakcyjnym, paliwowym rynku.