PKP Cargo wybrały Siemensa

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2015-09-23 22:00

Niemcy zainkasują ponad 20 mln zł za każdą lokomotywę dla giełdowej spółki.

15 lokomotyw za 315 mln zł. Tyle PKP Cargo zapłaci międzynarodowemu koncernowi za dostawę lokomotyw. Ma także opcję dokupienia kolejnych pięciu za 110 mln zł. Może skorzystać z niej do końca 2017 r. „Ponad 20 mln zł za lokomotywę. Dlaczego tak drogo?” — tak reagują niemal wszyscy prezesi firm kolejowych, dowiadując się o cenie zaproponowanej przez niemieckiego dostawcę. Zmieniają zdanie, kiedy słyszą o zakresie zamówienia. Dotyczy nie tylko zakupu pojazdów, ale również 8-letniego serwisowania aż do pierwszej planowanej naprawy rewizyjnej, czyli tzw. P4.

Grzegorz Kawecki

— W cenie jest także dostawa części zamiennych, utrzymaniepojazdów przez osiem lat oraz szkolenie naszych pracowników, byśmy po tym okresie mogli lokomotywy serwisować samodzielnie — dodaje Wojciech Derda, członek zarządu ds. operacyjnych PKP Cargo. Adam Purwin, prezes spółki, zapewnia, że dzięki inwestycji grupa rozwinie działalność na rynku intermodalnym i sprawniej będzie mogła obsłużyć klientów z wielu krajów Europy. Dostarczone przez Siemensa lokomotywy będą mogły docelowo wozić towary z Polski do Niemiec i Holandii, a także Czech, Słowacji, Węgier i Austrii.

— Pierwsze trzy lokomotywy, które otrzymamy już w styczniu 2016 r., przeznaczymy do realizacji dostaw węgla do Vattenfalla do Niemiec, które prowadzimy wspólnie z Węglokoksem, oraz do przewozu towarów z Chin jadących do Duisburga — wymienia Wojciech Derda.

PKP Cargo planują także już pierwsze dostarczone przez niemieckiego producenta pojazdy wysyłać do włoskiej granicy, gdzie transportowane są m.in. meble i akcesoria do urządzania wnętrz. Lokomotywy będą mogły prowadzić pociągi z prędkością do 140 km/h. Wyśrubowane wymagania spowodowały, że PKP Cargo nie miały zbyt dużego wyboru wśród oferentów. Zamawiający dostał do specyfikacji przetargowej 300 pytań, które przyczyniły się do zmian w dokumentach przetargowych. Ofertę złożył jedynie Siemens. Z gry odpadł Newag oferujący pojazdy mogące poruszać się po sieci polskiej i niemieckiej. Wiele światowych firm nie wystartowało w konkursie ze względu m.in. na krótki termin realizacji, czyli konieczność pierwszych dostaw już za cztery miesiące. © Ⓟ