PKP otrzymały zgodę Ministerstwa Infrastruktury na sprzedaż wierzytelności Huty Katowice spółce Hipolit Cegielski Poznań. By jednak transakcja doszła do skutku, huta musi zgodzić się na warunki spłaty tych zobowiązań.
Zgodnie z ustawą o restrukturyzacji hutnictwa, by handlować wierzytelnościami hut, PKP muszą mieć zgodę Ministerstwa Infrastruktury. Roman Hajdrowski, rzecznik PKP, zapewnia, że spółka otrzymała zgodę na sprzedaż części wierzytelności Huty Katowice. Zgoda jest uwarunkowana umożliwieniem hucie spłaty wierzytelności wyrobami stalowymi.
Długami huty PKP chcą zapłacić Cegielskiemu za dostawę wagonów. Koleje są jeszcze winne poznańskiej spółce 66 mln zł. Nieoficjalnie wiadomo, że PKP przygotowały dokumenty cesji na kwotę 15 mln zł. Na razie nie wiadomo, jakiej wartości dług HK trafi do HCP. Wiele natomiast wskazuje na to, że jeśli dojdzie do cesji, pieniądze trafią z Cegielskiego do legnickiej firmy Inkasso Reform.
Jednak mimo zgody MI przewoźnik nadal nie ma pewności, czy sprzeda długi huty i wywiąże się z kontraktu z HCP, ponieważ warunkiem transakcji jest zgoda huty na warunki spłaty tych wierzytelności.
Marek Terelak, jeden ze wspólników Inkasso Reform, zapewnia, że huta i wspierające ją Towarzystwo Finansowe Silesia otrzymają propozycję spłaty zobowiązań hutniczymi wyrobami — zarówno własnymi, jak i hut, z którymi HK współpracuje.
— Nie mogę na razie skomentować żadnej propozycji regulowania naszych zobowiązań wobec PKP, ponieważ do huty nie wpłynęła dotychczas żadna oficjalna informacja o cesji jej wierzytelności. Z pewnością jednak zapłata wyrobami jest dla nas bardziej atrakcyjna niż na przykład spłata wierzytelnościami naszych odbiorców —mówi Krystian Kozakowski, wiceprezes HK.
Wiceszef huty nie ukrywa, że najkorzystniejszym wyjściem dla niej byłoby objęcie przez PKP w zamian za długi akcji mającego powstać holdingu Polskie Huty Stali. Przewoźnik, któremu HK jest winna około 500 mln zł, przynajmniej część tej kwoty będzie musiał zamienić na stalowe wyroby.
HK obiecuje również, że lada dzień zacznie regulować bieżące zobowiązania wobec Będzińskiego Zakładu Elektroenergetycznego. Krystian Kozakowski szacuje, że miesięcznie huta powinna płacić energetyce 13-15 mln zł.