PKP pozbyła się spółki WKD

Agata Hernik
opublikowano: 11-10-2007, 00:00

Zakończył się proces prywatyzacji spółki Warszawska Kolej Dojazdowa (WKD).

Koleje Podwarszawska „wukadka” przeszła w ręce mazowieckiego samorządu

Zakończył się proces prywatyzacji spółki Warszawska Kolej Dojazdowa (WKD).

Od dwóch tygodni kolejka oficjalnie jest samorządowa. Nowi udziałowcy zapowiadają duże inwestycje.

Spółka istnieje od 2000 r. Początkowo należała do PKP. W wyniku prywatyzacji zapoczątkowanej w 2003 r. 100 proc. udziałów spółki zmieniło właściciela. WKD jest pierwszym pasażerskim przewoźnikiem kolejowym z Grupy PKP, który opuścił holding.

Trasa WKD wiedzie przez obszary podwarszawskich gmin Michałowice, Pruszków, Brwinów, Podkowa Leśna, Grodzisk Mazowiecki i Milanówek oraz dzielnice Warszawy — Włochy, Ochotę i Śródmieście. Linia z Warszawy do Grodziska liczy 32,8 km, a jej odgałęzienie do Milanówka — 3 km. Przewoźnik zamknął ubiegły rok z 18,7 mln zł przychodów i 200 tys. zł zysku.

Udziały WKD należą teraz do samorządów. Samorząd województwa mazowieckiego ma ich 8911, Pruszków — 1099, Podkowa Leśna — 494, Grodzisk Mazowiecki — 599, Milanówek — 316, Brwinów — 600, a Michałowice — 200.

Zastrzyk gotówki

Proces prywatyzacji trwał dość długo. Umowa zbycia udziałów spółki została podpisana dwa lata temu, 30 września 2005 r. Udziały kosztowały samorządy 3 mln zł. Ale to dopiero początek wydatków.

— Zamierzamy zainwestować w WKD 166,5 mln zł. Z tego 142,5 mln przeznaczymy na tabor, a pozostałe 20 na infrastrukturę, w tym na poprawę stanu torów. W przyszłości planujemy też rozbudowanie linii o połączenie z Jankami i Pruszkowem. Jednak to duże i skomplikowane inwestycje, więc na razie dopiero się do nich przymierzamy — mówi Marta Milewska, rzecznik prasowy urzędu marszałkowskiego Mazowsza.

Inwestycyjne plany województwa w pierwszej kolejności dotyczą odmłodzenia taboru. Za przeznaczone na ten cel 142,5 mln zł, samorząd chce kupić 13 pociągów. Przetarg zostanie prawdopodobnie ogłoszony w pierwszym kwartale przyszłego roku. Samorząd, oprócz wykorzystania środków własnych, będzie się też ubiegać o środki unijne.

Warto zaznaczyć, że samorząd mazowiecki wyrasta na poważnego gracza na rynku kolejowym. Ma 95 proc. udziałów w spółce Koleje Mazowieckie i zamierza odkupić od PKP Przewozy Regionalne pozostałe 5 proc. Teraz wzbogacił się o blisko 70 proc. udziałów w WKD.

Prawie prywatna

Samorząd Mazowsza jest zadowolony z zakupienia udziałów kolejki dojazdowej.

— Przejęcie kolejki to nie tylko szansa na dostosowanie rozkładów jazdy do potrzeb pasażerów, lecz także możliwość przeprowadzenia inwestycji — mówił na początku października Piotr Szprendałowicz, członek zarządu województwa mazowieckiego.

— Uważam, że spółki kolejowe nie powinny należeć do samorządów, tylko do firm prywatnych. Jednak w Polsce nie ma na razie odpowiedniego klimatu. Więc usamorządowienie „wukadki” może być etapem pośrednim. Do samorządu może należeć infrastruktura czy tabor, ale nie powinien świadczyć usług transportowych, bo nie od tego jest samorząd — zauważa Jakub Majewski z Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agata Hernik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / PKP pozbyła się spółki WKD