PKP śpieszyły się z modernizacją dworca w Szczecinie, ale natrafiły na zamknięty szlaban. Czas nagli, projekt powinien być zrealizowany i rozliczony w Brukseli do końca 2015 r. Tymczasem Urząd Zamówień Publicznych (UZP) kazał spółce unieważnić wybór wykonawcy, który złożył najkorzystniejszą cenowo ofertę (konsorcjum Winnicki, Maxto, SKA).
— Decyzja o unieważnieniu wyboru wykonawcy już została podjęta przez PKP Powodem było zalecenie UZP dotyczące uzupełnienia dokumentacji przetargowej dostarczonej przez konsorcjum. Uwagi urzędu dotyczyły głównie kwestii formalnych — informuje Jarosław Bator, dyrektor zarządzający ds. nieruchomości w PKP. Unieważnienie wyboru wykonawcy nie oznacza jednak skasowania przetargu.
— Nie ma podstaw do unieważnienia przetargu. Uzupełniona dokumentacja już do nas wpłynęła. Wstępnie uznaliśmy, że jest wystarczająca, jednak ostateczną decyzję podejmie komisja przetargowa — dodaje Jarosław Bator.
Konsorcjum, któremu przewodzi firma Winnicki, wciąż więc ma szansę pozostać w grze. Oszacowało ono koszt przebudowy dworca na niespełna 100 mln zł, a jego konkurent, Energopol Szczecin, na kwotę o ponad 40 mln zł większą. Szczeciński kontrakt od dawna budził kontrowersje. To ostatni duży dworcowy projekt PKP z perspektywy unijnej 2007-13 (z rozliczeniem do końca 2015 r.). Czasu na realizację jest niewiele, więc koleje postanowiły ograniczyć zakres inwestycji i część prac modernizacyjnych przerzucić na perspektywę 2014-20. Przedstawiciele Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa uważają, że to nie wystarczy, bo inwestycji nie da się zrealizować w zakładanym przez PKP terminie. Złożyli nawet skargę w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), argumentując, że PKP wykorzystują pozycję monopolisty na inwestycyjnym rynku kolejowym, próbując narzucić wykonawcom nierealne warunki wykonania zlecenia. UOKiK umył jednak ręce. Rafał Bałdys, wiceprezes PZPB, zapewnia, że przetargowy falstart to dla budowlańców dodatkowy argument przemawiający za nierealnością inwestycji. Związek rozważa kolejną interwencję w UOKiK.
Szczeciński kontrakt od dawna budził kontrowersje. To ostatni duży dworcowy projekt PKP z perspektywy unijnej 2007-13.