PKPP apeluje o niskie podatki

Jarosław Królak
opublikowano: 2002-12-20 00:00

Do kampanii o niskie obciążenia fiskalne włączyła się Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych. Proponuje wprowadzenie podatku liniowego.

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych (PKPP) apeluje o wprowadzenie jednolitej stawki podatku dochodowego.

— Proponujemy, aby podatków nie płaciły osoby, których dochody roczne nie przekraczają 5 tys. zł, czyli minimum niezbędnego do przeżycia. Natomiast zarabiający więcej płaciliby podatek proporcjonalny, np. 18 proc. przy jednoczesnej likwidacji ulg. System należałoby wprowadzać stopniowo — w ciągu 4 lat, tak aby zaczął w pełni funkcjonować od 2007 r. — mówi Henryka Bochniarz, szefowa PKPP.

PKPP wskazuje na konieczność uwzględnienia interesów budżetu, ale możliwość oszczędności dostrzega również w ograniczeniu subwencji do nierentownych przedsiębiorstw oraz w zmianach w ubezpieczeniach społecznych. Konfederacja uważa, że obecny system fiskalny odbiera środki finansowe rentownym firmom, uniemożliwia racjonalne wykorzystanie kapitału i tym samym hamuje gospodarkę.

— Obecne zróżnicowanie stawek podatkowych stwarza poczucie niesprawiedliwości wśród firm opodatkowanych wyższą stawką. Zwiększa się przez to skłonność do ukrywania dochodów. Obecny system jest bardzo kosztowny. Wypełnianie i kontrola zeznań podatkowych zabierają zbyt dużo czasu. Podatnik korzystający z ulg traci rocznie około 40 godzin na ciągłe śledzenie zmieniających się progów, stawek, ulg, wypełnianie zeznań oraz wizyty w urzędach skarbowych — argumentuje szefowa PKPP.

Organizacja zapowiedziała zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego niektórych artykułów nowej ordynacji podatkowej oraz śledzenie parlamentarnych prac nad przepisami rozszerzającymi uprawnienia wywiadu skarbowego.

— Zmiany w ustawie o kontroli skarbowej zostały skopiowane z ustawy o policji. Czy konieczne jest dublowanie funkcji przez te dwie służby? — pyta Henryka Bochniarz.