PKS z Ostrowa Wlkp. kusi Anglików

Arkadiusz Braumberger
opublikowano: 1999-05-28 00:00

PKS z Ostrowa Wlkp. kusi Anglików

Gdyby PKS z Ostrowa Wielkopolskiego udało się sfinalizować rozmowy prowadzone z Anglikami, doszłoby do pierwszej w tej branży inwestycji z udziałem obcego kapitału.

Wielkopolskie PKS organizacyjnie są w krajowej czołówce, ale finansowo borykają się z takimi samymi problemami jak pozostałe przedsiębiorstwa branży. Ich zarządcy liczą jednak, że w miarę wcześnie rozpoczęte przekształcenia zaczną wreszcie przynosić efekty i że jako pierwszy może znaleźć inwestora PKS z Ostrowa Wielkopolskiego.

— Zakładem w Ostrowie interesuje się kilka dużych angielskich firm z branży transportowej, które kilka lat temu rozpoczęły ekspansję poza Wyspy i na początek zainwestowały w transport krajów Beneluksu — mówi Ludwik Kubasiak, zarządca komisaryczny PKS w Ostrowie Wlkp.

Żaden inwestor nie chce jednak przejąć całości przewozów: i pasażerskich, i towarowych — tłumaczy Ludwik Kubasiak.

Restrukturyzację ostrowskiego PKS rozpoczęto we wrześniu 1997 r. Od paru miesięcy działa kilka spółek wydzielonych z firmy. W trzech z nich PKS Ostrów Wlkp. ma 100-proc. udział. Pierwsza odpowiada za przewozy pasażerskie, druga — za towarowe, trzecia — za naprawy i serwis. Działa też kilka spółek pracowniczych. Z 650 osób zatrudnionych do niedawna w PKS Ostrów Wlkp. pracuje obecnie 296 pracowników. Ubiegłoroczną dużą stratę kierownictwo firmy tłumaczy inwestycjami.