Taki wskaźnik wzrostu wynagrodzeń ustalił zarząd TVP (oprócz p.o. prezesa Piotra Farfała był w nim wtedy jeszcze oddelegowany z rady nadzorczej Tomasz Rudomino). 2,7 proc. to mniej, niż dopuszczają przepisy obowiązujące spółki skarbu państwa – w tym roku pensje mogą w nich wzrosnąć o 9 proc. W ub.r. płace w TVP wzrosły średnio o ok. 6 proc. – do maksymalnej wielkości wskaźnika. A w 2006 roku telewizja publiczna musiała się tłumaczyć Ministerstwu Skarbu z przekroczenia ustalonego progu. Ówczesny prezes TVP Bronisław Wildstein powoływał się m.in. na to, że TVP odmładza kadry i przygotowuje kolejne kanały tematyczne.
W br. TVP o 10 proc. obniżyła już wynagrodzenia dziennikarzy, a honoraria
niektórych pracowników technicznych spadły nawet o 30 proc. Znaczną podwyżkę
dostał natomiast dyrektor biura finansów i restrukturyzacji.
(RUT)