Plan powrotu do czołówki

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2006-01-20 00:00

Jedenasty gracz na rynku zamierza w rok przeskoczyć o sześć oczek w górę. Czy to możliwe? Tak, o ile mocno poprawi wyniki inwestycyjne.

DWS Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych (TFI), obecnie jedenasty, a przed rokiem piąty gracz na rynku, rusza do odrabiania strat. W końcu grudnia zarządzało aktywami wartości 1,82 mld zł, o 232 mln zł mniejszymi niż przed rokiem.

Fundusze zagraniczne

DWS TFI było jedynym towarzystwem, którego aktywa w ubiegłym roku stopniały. Tegoroczne plany zakładają ich wzrost o blisko 600 mln zł.

— Planujemy, że w tym roku aktywa rosnąć będą w tempie około 25 proc. Dzięki temu powinniśmy w końcu 2006 r. zarządzać blisko 2,4 mld zł aktywów. Zakładamy, że pozwoli nam to znów wskoczyć do pierwszej piątki — mówi Jan Mieczkowski, prezes DWS TFI.

Jednym z pomysłów na realizację tych zamierzeń jest wprowadzenie nowych produktów.

— Wprowadzimy 12 funduszy zagranicznych, zarządzanych przez nasze siostrzane spółki z Luksemburga i Frankfurtu. Dzięki nim klienci będą mogli inwestować m.in. na światowym rynku obligacji korporacyjnych i na akcyjnych rynkach krajów azjatyckich — zapewnia Jan Mieczkowski.

Pojawią się także dwa fundusze prowadzone przez polskich zarządzających. Będzie to fundusz dużych, najbardziej płynnych spółek oraz rynków akcji z naszej części Europy.

Lepsze wyniki

Będą także nowi dystrybutorzy.

— Sfinalizowaliśmy rozmowy z kolejnymi partnerami. Czekamy na ich ostateczną decyzję. Dzięki temu sieć dystrybucji powinna się powiększyć o trzy banki — mówi Jan Mieczkowski.

Analitycy oceniają, że te założenia można zrealizować, ale...

— Plan zakłada zwiększenie aktywów średnio o 50 mln zł miesięcznie. Nie jest to nieosiągalne. Podstawowym warunkiem jest jednak poprawienie wyników inwestycyjnych, które za ostatni rok nie były najlepsze — ocenia Tomasz Publicewicz, wiceprezes Analiz Online, firmy analizującej rynek TFI.

Jego zdaniem, ostatnie miesiące pokazują, że DWS TFI chyba udało się przezwyciężyć złą passę.

— Pozytywne są też tegoroczne prognozy dla rynku małych i średnich spółek, na które towarzystwo mocno stawia. Jeśli uda się mu wykorzystać te szanse, powinno zrealizować plany. Pomóc może dobra koniunktura na giełdzie — dodaje Tomasz Publicewicz.