Planetarium Śląskie szuka inwestora
Znajdujące się na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie Planetarium Śląskie wzbogaciło się o nowy projektor laserowy, którego zakup sfinansowała firma Omicron Polska. Ponadto planetarium zamierza wymienić główną aparaturę. Potrzebuje jednak na ten cel około 12 mln zł.
Planetarium Śląskie, które znajduje się na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie, otrzymało od firmy Omicron Polska nowy projektor laserowy. Ma on być wykorzystywany zarówno w realizowanych przez placówkę przedstawieniach rozrywkowych, jak i do celów dydaktycznych.
— Firma Omicron Polska będzie pokrywała również koszty związane z eksploatacją i konserwacją urządzenia. Będzie ona także odpowiedzialna za jego działanie i przygotowanie seansów wizualnych. W zamian spółka będzie uczestniczyła w zyskach ze spektakli — wyjaśnia Henryk Chrupała, dyrektor Planetarium Śląskiego.
Wymiana za 12 mln zł
Dyrektor Chrupała nie chciał jednak ujawnić kwoty, jaką Omicron Polska wydała na zakup tego urządzenia ani jaki procent z zysków spółka będzie otrzymywała.
— Wzbogaciliśmy dzięki temu naszą ofertę o seanse czysto komercyjne. Chcemy w ten sposób przyciągnąć do planetarium młodych klientów — dodaje Henryk Chrupała.
Ponadto planetarium zakupiło, za około 0,3 mln zł, amerykańskie urządzenie projekcyjne All-sky.
— All-sky to układ sześciu projektorów. Umożliwiają one wyświetlanie obrazu na całej powierzchni sztucznego nieba. Ich zakup w całości pokryliśmy ze środków własnych — mówi Henryk Chrupała.
Planetarium Śląskie zamierza w przyszłości wymienić główną aparaturę. Kosz tej inwestycji został wstępnie oszacowany na 12 mln zł.
— Są to jednak plany dalekosiężne, bowiem na razie nie mamy na to przedsięwzięcie środków — twierdzi Henryk Chrupała.
200 tys. osób rocznie
Jego zdaniem, zakup dodatkowych urządzeń, które mogłyby uatrakcyjnić i wzbogacić ofertę Planetarium Śląskiego, jest możliwy jedynie przy współudziale kolejnych inwestorów.
— Na utrzymanie całego obiektu wydajemy około 1,2 mln zł rocznie. Jedynie połowę tej sumy jesteśmy w stanie pokryć we własnym zakresie. Resztę otrzymujemy z budżetu Chorzowa, na terenie, którego planetarium się znajduje — tłumaczy Henryk Chrupała.