Planowany debiut na GPW wzmacnia wycenę BA CA

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-09-10 14:12

Do najlepszych papierów na wiedeńskim parkiecie należy dziś Bank Austria-Creditanstalt. Kurs spółki wspiął się już najwyżej w giełowej historii spółki. Rynek liczy, że notowanie akcji na warszawskiej GPW poprawi płynność obrotu. Tymczasem na polskiej giełdzie mocno tanieje BPH PBK, główny aktyw austriackiej spółki. Analitycy widzą w BA CA atrakcyjnego rywala dla naszych banków.

Akcje największego austriackiego banku zyskiwały w południe ponad 2 proc. i kosztowały 30,9 EUR, najwięcej w swej krótkiej giełdowej historii. Spółka z niemieckiej grupy HVB złożyła już do polskiej KPWiG dokumenty niezbędne do notowania jej papierów w Warszawie. Na giełdzie w Wiedniu BA CA notowana jest od lipca.

- Polska jest dla nas najważniejszym rynkiem w regionie. Traktujemy polski rynek jako naszą siedzibę i chcemy to podkreślić wejściem na warszawską giełdę - powiedział Martin Hehemann, rzecznik BA CA.

Bank, kontrolujący polski BPH PBK, chce wejść na GPW jak najszybciej. Polskie źródła informują, że papiery BA CA będzie można kupić w Warszawie już w połowie października.

- Kurs BA CA rzeczywiście wybił w górę. Inwestorzy spekulują, że podwójne notowania poprawią płynność papiery (...) Wejście na GPW daje kursowi BA CA potencjał wzrostu. Polskie banki są notowane w Warszawie przy cenie trzy-czterokrotnie przekraczającej wartość księgową. Wskaźnik cena do wartości księgowej BA CA wynosi tymczasem 0,8 – komentuje austriacki makler dla agencji Reuters.

Makler najwyraźniej nie zna sytuacji na GPW, gdzie wskaźnik C/WK żadnego polskiego banku nie przekracza 3. Polscy inwestorzy jednak bardzo boją się pierwszej zagranicznej spółki na GPW. Od kilku sesji trwa wyprzedaż banków. W środę zdecydowanie najsłabszy z nich jest BPH PBK. Kurs spółki spada o blisko 6 proc. do 314 zł.

ONO