Plany na 2006 r. za 350 mln zł

Agnieszka Janas
opublikowano: 2005-09-09 00:00

12 supermarketów i co najmniej dwa centra handlowe — takie są polskie plany francuskiej sieci. A gdyby nie urzędnicy...

Carrefour Polska, francuski operator sieci hipermarketów o tej nazwie oraz supermarketów Champion i Globi, obiecuje, że w przyszłym roku wyda na inwestycje 350 mln zł.

— Spada bezrobocie, rozwija się gospodarka, ciągle są miasta, gdzie nie ma nowoczesnej powierzchni handlowej lub jest jeszcze miejsce na nowe obiekty. Dlatego nie będziemy zasypiać gruszek w popiele — mówi Alain Souillard, prezes Carrefour Polska.

Siedem lat oczekiwania

Plany spółki w tym czasie zakładają uruchomienie 12 supermarketów Champion oraz co najmniej dwóch centrów handlowych.

— W tej chwili nie mogę precyzyjnie podać wszystkich 12 lokalizacji. Prowadzimy rozmowy i staramy się o pozwolenia na budowę w większej liczbie miejsc. Realizacja projektu uzależniona będzie od tego, gdzie i kiedy będziemy mogli budować — tłumaczy Alain Souillard.

Centra handlowe, których deweloperem lub udziałowcem jest Carrefour, powstaną w mniejszych miastach niż dotychczas.

— Udało się nam uzyskać pozwolenia na budowę w Zamościu. Kosztem 40 mln zł zbudujemy centrum handlowe. W jego skład wejdzie galeria oraz hipermarket. Razem z naszym partnerem — Cefic Polska — zrealizujemy też projekt w Gliwicach za ponad 100 mln zł. Obiekt będzie składał się galerii handlowej z 80 butikami oraz naszego hipermarketu. Chcemy wybudować galerię także w Bydgoszczy, ale czekamy jeszcze na pozwolenia na budowę — wylicza Alain Souillard.

Projekt w Gliwicach doczeka się realizacji po siedmiu latach.

Lokata doskonała

Carrefour Polska jest właścicielem większości powierzchni handlowej, na której prowadzi działalność. Wiele spółek handlowych, które do tej pory posiadały sklepy, sprzedały je inwestorom z branży nieruchomości lub funduszom, a następnie wynajęły (transakcja sale & lease back). Czy Carrefour zainteresowany jest sprzedażą własnych nieruchomości i sfinansowaniem w ten sposób planów inwestycyjnych?

— Założeniem spółki jest posiadanie takich nieruchomości. Nie zamierzamy sprzedawać w tej chwili ani sklepów, ani działek. Pieniądze na rozwój pochodzą z własnych źródeł. Wartość nieruchomości w Polsce rośnie, jest więc to doskonała lokata — podkreśla prezes Carrefour.

W zawieszeniu

Wśród działek posiadanych przez spółkę są trzy, na których budowa na razie nie była możliwa: w Rzeszowie i na warszawskim Wilanowie.

— Jeśli chodzi o Rzeszów, to sprawa jest w sądzie. Domagamy się, aby miasto, które zmieniło plany zagospodarowania przestrzennego dla naszej działki, wskazało nam teren, gdzie możemy zbudować sklep. Jeśli chodzi o Wilanów, to tu wyraźnie odczuliśmy wolę polityczną. Po prostu mamy działkę i czekamy na rozwój wydarzeń — podsumowuje Alain Souillard.

Okiem eksperta

Nie jest aż tak źle

Nie spędzają nam snu z powiek doniesienia operatorów sieci handlowych o ich relacjach z samorządami terytorialnymi. Spółki nauczyły się działać w polskich warunkach i liczą się z tym, że jedna inwestycja może być prowadzona nawet kilka lat. Koniec końców urzędnicy wydają pozwolenia na budowę, jeśli jest to zgodne z planami zagospodarowania. Ale nie wszędzie są problemy. Są gminy, które chętnie akceptują tego typu inwestycje.

Andrzej Faliński, Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji