Plaster na wagę złota

DI
02-09-2009, 12:30

Szefowie firmy Reebok żądają wyjaśnień, dlaczego w momencie bicia rekordu świata Anita Włodarczyk wystąpiła w koszulce z  zaklejonym logo firmy – czytamy w środowej „Gazecie Wyborczej”.

Dziennik stara się wyjaśnić sytuację. „To niefortunny przypadek” – tłumaczył dziennikarzom szef PZLA. Jerzy Skucha wyjaśniał, że nie było w tym żadnej winy Anity. Po prostu młociarka miała na wyjeździe tylko koszulki, na których widniało również logo sponsora związku lekkoatletycznego, Samsunga.

Sama Anita Włodarczyk tłumaczy, że takie obrandowanie jest na MŚ zabronione, dlatego pani z komisji technicznej jednym plastrem zakleiła oba logo.

„Przed wyjściem na finał Anita nie miała czasu ani chęci do tego, żeby wykłócać się o wielkość plastra” – powiedział „GW” trener młociarki.

Z żalem oglądałem taką stratę powierzchni reklamowej – podsumował szef marketingu Reeboka Michał Górnicki. I dodał: „To, jak się rozliczymy, pozostanie między nami”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Kariera / Plaster na wagę złota