Płatności odroczone w górę

Eugeniusz TwarógEugeniusz Twaróg
opublikowano: 2022-09-12 20:00

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jaka była wartość finansowania w ramach BNPL w lipcu
  • ile wynosi przeciętna płatność w BNPL
  • ile wynosi średnia wartość standardowej pożyczki
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Wartość finansowania w ramach płatności odroczonych to 10 proc. miesięcznej sprzedaży pożyczek, ale BNPL wybiera więcej klientów.

Zaczynają się wreszcie pojawiać miarodajne informacje o płatnościach odroczonych, nowym segmencie rynku pożyczkowego. Wynika z nich, że nowa usługa nieźle się rozwija. Według danych CRIF w lipcu wartość finansowania w ramach buy now pay later (BNPL) wyniosła 102,5 mln zł i była wyższa o 4,9 proc. niż miesiąc wcześniej. Dynamika zwraca uwagę, ponieważ tradycyjne firmy pożyczkowe odnotowały spadek sprzedaży miesiąc do miesiąca o 4,3 proc.

313 złTyle wynosi średnia wartość pożyczki w ramach BNPL

Łącznie pożyczyły klientom 1,11 mld zł, czyli niemal dziesięć razy więcej, niż wyniosło finansowanie w ramach płatności odroczonych. Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ płatności odroczone dopiero się rozwijają. Zaskakuje co innego: liczba pożyczek w segmencie BNPL przewyższyła liczbę pożyczek na szerokim rynku. W lipcu firmy BNPL podpisały 327 tys. umów na sfinansowanie zakupów z odroczoną płatnością ze 192 tys. klientów (dynamika miesiąc do miesiąca wyniosła, odpowiednio, 5,7 proc. i 2,7 proc.). W tym samym czasie firmy pożyczkowe udzieliły 307 tys. pożyczek ponad 200 tys. klientów.

Z powyższego zestawienia łatwo obliczyć, że niewielkie różnice w liczbie i duże rozbieżności w wolumenie wynikają z istotnie różnej wysokości przeciętnego finansowania w segmencie BNPL i na całym rynku pożyczkowym. Jak podaje CRIF, średnia wartość finansowania za płatności odroczone wyniosła w lipcu 313 zł. Przeciętna wartość pożyczki wyniosła natomiast 3624 zł. Warto dodać, że w porównaniu do ubiegłego roku jest to kwota tylko o 5,9 proc. wyższa.

- Lipiec przyniósł wyhamowanie aktywności rynku pożyczek. Obserwowaliśmy nieznaczny spadek wszystkich analizowanych danych w ujęciu miesiąc do miesiąca. Wyhamowanie widoczne jest także w danych sprzedażowych. Liczba udzielonych pożyczek spadła do ok. 308 tys. wobec 361 tys. odnotowanych w czerwcu, co oznacza spadek o 2,7 proc. – podkreśla Agnieszka Wachnicka, prezes Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego.

Jej zdaniem słabnąca dynamika sektora pożyczek tradycyjnych w lipcu może wynikać z okresu wakacyjnego, który na ogół jest dla branży słabszy.

– Jednocześnie rośnie segment odroczonych płatności, co potwierdza dynamiczny rozwój tego rynku i może być sygnałem zmian zachodzących w strukturze rynku pożyczkowego – uważa Agnieszka Wachnicka.

W tym tygodniu Sejm ma się zająć projektem tzw. ustawy antylichwiarskiej autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości. W pierwotnym brzmieniu regulacja w bardzo istotny sposób ograniczała swobodę działania firm BNPL. Projektodawca domaga się, by udzielający finansowania w każdym przypadku sprawdzał zdolność kredytową klienta, co przy pożyczkach na niewielkie kwoty jest nieopłacalne (wysoki koszt weryfikacji wnioskodawcy). Ponadto ustawa postawi pod znakiem zapytania pożyczanie przez internet.

Możesz zainteresować się również: