Snickers nagrodził Pogoń
GRAJĄ FAIR: Ubiegły rok był trudny dla Pogoni Szczecin. Dzięki znakomitej postawie piłkarzy i trenerów klub osiągnął znacznie więcej niż tylko utrzymanie drużyny w lidze. (Na zdjęciu od lewej Waldemar Saniewski, dyrektor Master Foods Polska, Artur Korneluk, prezes klubu, i trener Mariusz Kuras.)
Podczas Gali Piłkarskiej organizowanej przez redakcję Piłki Nożnej tytułem Trenerem Roku uhonorowano Franciszka Smudę, a Piłkarzem Roku został Jacek Zieliński. Już po raz trzeci została także wręczona nagroda „Snickers Fair Play”, przyznawana najbardziej „dżentelmeńskiej drużynie pierwszoligowej”. W latach ubiegłych uzyskały ją Raków Częstochowa i Lech Poznań. Laureatem tegorocznej nagrody ufundowanej przez markę Snickers została drużyna Pogoń Szczecin.
Wyszli z kłopotów
— W 1999 roku klub borykał się z kłopotami finansowymi i organizacyjnymi. Jednak piłkarze i trenerzy podjęli walkę o jak najwyższą lokatę w tabeli. Drużyna zyskała swoją postawą sympatię nie tylko kibiców, ale także władz miasta i województwa. Mamy nadzieję, że to oraz wsparcie niedawno pozyskanych sponsorów rozwiąże problemy klubu — uzasadnia przyznaną nagrodę Waldemar Saniewski, dyrektor Master Foods Polska (do której należy marka Snickers).
Przyszła elita
Marka ma już swoje zasługi w promowaniu idei Fair Play wśród młodzieży — przyszłej elity sportu. Uzyskała też przed Mistrzostwami Świata USA 94 prawo do wyznaczania Ambasadorów Fair Play — dzieci wnoszących na płytę boiska flagę z napisem „FIFA Fair Play”. Pomysł się przyjął i jest kontynuowany podczas wielu międzynarodowych imprez piłkarskich. Przed meczem Brazylia-Chile rozgrywanym w Paryżu w ramach MŚ Francja 98 zaszczyt wniesienia flagi przypadł w udziale chłopcom z Polski. RZ
Falck dotrzymał obietnicy
Koszykarze Falcka dotrzymali obietnicy, jaką złożyli po trzecim spotkaniu, które rozegrali w rozgrywkach ligi biznesu Let s Go. Wierzyli, że zagrają w meczu finałowym.
— Mamy nadzieję, że jeszcze raz spotkamy się z drużyną Giełdy Papierów Wartościowych. Rewanż będzie należał do nas — zapowiadał dwa miesiące temu po porażce z GPW Robert Wieczorek, kapitan Falcka.
I rzeczywiście, drużyna Falcka zagrała w finale rozgrywek. Nie udało jej się jednak spotkać z zespołem Giełdy. To spotkanie mogło być o wiele ciekawsze niż mecz z młodym zespołem Idei, któremu wyraźnie brakowało ogrania. I choć przez większość spotkania prowadzili reprezentanci Centertela, to końcówka meczu należała do drużyny Falcka. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 69:60 dla tej ostatniej drużyny.
W rozgrywkach zawiodła bardzo dobrze zapowiadająca się drużyna GPW. W meczu o trzecie miejsce uległa ona 44:54 świetnie grającemu zespołowi Polkomtela. Reprezentanci Plusa mieli także szansę na zajęcie trzeciego miejsca w rozgrywkach siatkarzy. Ten mecz nie doszedł jednak do skutku. AL