PMS myśli o budowie kompleksu za 300 mln zł

Małgorzata Zdunek
opublikowano: 2001-02-27 00:00

PMS myśli o budowie kompleksu za 300 mln zł

Firma pozyskała już kilku inwestorów, z którymi chce zawiązać spółki

Firma Projektmanagement Schlesien z Częstochowy zamierza wybudować w tym mieście kompleks sportowo- -wypoczynkowy. Zarząd spółki liczy, że inwestycja zwróci się po 18-19 latach. Natomiast po upływie 30 lat działka wraz z obiektami ma przejść na własność miasta.

Na terenie Parku Wypoczynku Lisiniec w Częstochowie, spółka Projektmanagement Schlesien z Częstochowy planuje budowę kompleksu sportowo-wypoczynkowego. Dwuetapowa inwestycja ma pochłonąć łącznie 300 mln zł.

Pierwszy etap

W grudniu 2000 r. spółka wydzierżawiła od miasta działkę o pow. 40 ha. W pierwszym etapie powstać ma tam trzygwiazdkowy hotel, składający się z ponad 250 pokoi oraz sali konferencyjnej. Według projektu, obiekt będzie mógł jednocześnie przyjąć 500 gości. Inwestorem przedsięwzięcia ma być firma Tref- -Hotel z Niemiec. W planach jest również budowa hali sportowo-tenisowej, w której mają znaleźć się m.in. sale fitness, cztery kryte korty tenisowe oraz 4-6 kortów odkrytych. Jej inwestorem ma być niemiecka firma Schmiedekamp.

— W pierwszym etapie ma również powstać aqua park o powierzchni lustra wody 1,2 tys. mkw. Do obiektu, który chce wybudować firma Stork, ma być dołączona pływalnia — tłumaczy Marek Staroń, udziałowiec spółki PMS.

Inwestycja ma zostać uzupełniona o ogródek piwny, restaurację oraz minigolf.

— Obecnie trwają prace przygotowawcze do rozpoczęcia pierwszego etapu inwestycji. Czekamy również na uzyskanie pozwolenia na budowę. Szacujemy, że pierwsze prace budowlane rozpoczną się już w maju 2001 r. i potrwają 30 miesięcy. Pierwsza zostanie oddana do użytku hala sportowo-tenisowa — tłumaczy Marek Staroń.

Spółka PMS pełni funkcję koordynatora prac. Jej zarząd planuje również zawiązanie spółek z przyszłymi inwestorami i uczestniczenie w finansowaniu obiektów.

W drugim etapie na terenie PW Lisiniec powstać ma hala wielofunkcyjna z 3,5 tys. miejsc siedzących, przystosowana do rozgrywek sportowych, klinika rehabilitacyjna oraz wioska 30 bungalowów, z których każdy może pomieścić od 8 do 10 osób. Nie zabraknie również placów zabaw dla dzieci oraz zadaszonego lodowiska.

— Prace związane z drugim etapem inwestycji powinny rozpocząć się nie później niż 1,5 roku od chwili rozpoczęcia budowy pierwszych obiektów. Nadal jednak prowadzimy rozmowy z firmami, chcącymi zainwestować w ich powstanie — wyjaśnia Marek Staroń.

Dodaje, że prace wykonawcze zostaną zlecone firmom z regionu częstochowskiego.

11 lat na zysk

Zdaniem zarządu spółki, inwestycja w budowę kompleksu sportowo-wypoczynkowego, z którego korzystać mają mieszkańcy miasta oraz turyści, zwróci się po upływie 18-19 lat. Firmy będą więc miały 11 lat na czerpanie zysków z prowadzonej działalności.

— Umowa dzierżawy między UM a firmą Projektmanagement Schlesien została podpisana na 30 lat. Po upływie tego terminu teren wraz z istniejącymi obiektami przechodzi na własność miasta — tłumaczy Włodzimierz Tutaj z biura prasowego UM z Częstochowy.

Do czasu ukończenia pierwszego etapu inwestycji, tj. do końca 2004 r., firma została zwolniona z opłat dzierżawnych. Potem do kasy miejskiej wpływać ma 36 tys. zł miesięcznie.

— Jesteśmy zadowoleni z uzyskanych warunków. Dzięki spółce zagospodarowany zostanie teren, który dotąd był znany głównie z dzikich kąpielisk. To atrakcja nie tylko dla mieszkańców Częstochowy, ale i magnes, przyciągający turystów — ocenia Włodzimierz Tutaj.