PN nie zapłacą za Chopina

Albert Stawiszyński
22-02-2002, 00:00

Wczoraj NSA orzekł, że Polskie Nagrania nie muszą przekazywać na rzecz Funduszu Promocji Twórczości części wpływów ze sprzedaży utworów, które nigdy nie były objęte ochroną prawa autorskiego.

21 lutego 2002 r. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że Polskie Nagrania nie mają obowiązku przekazywania na Fundusz Promocji Twórczości części wpływów ze sprzedaży płyt z utworami takich autorów, jak Chopin i Bach. Dotychczas przepisy nie wyjaśniały, czy fiskus może nakazać wnoszenie opłat z zysków uzyskanych przez wydawców ze sprzedaży tych dzieł. Natomiast organa podatkowe uważały, że producenci powinni tę opłatę wnosić. Odmienne stanowisko prezentowali przedstawiciele Polskich Nagrań. Wczoraj NSA przyznał im rację.

Inspektor kontroli skarbowej po przeprowadzeniu w Polskich Nagraniach kontroli dokumentacji podatkowej za 1999 r. i I półrocze 2000 stwierdził, że spółka nie uiściła opłaty na Fundusz Promocji Twórczości. Konkretnie chodziło o niewniesienie części wpływów ze sprzedaży płyt muzycznych z utworami Chopina, Moniuszki oraz poezji Mickiewicza. Fiskus obliczył wysokość opłaty na kwotę prawie 29 tys. zł. Z takim obrotem sprawy nie pogodziły się Polskie Nagrania i wniosły skargę do NSA. Podczas wczorajszej rozprawy przedstawiciele PN twierdzili, że przepisy prawa autorskiego nie wyjaśniają, czy od producentów płyt ze starymi utworami, które nigdy nie były objęte ochroną praw autorskich, można żądać tej opłaty.

Wczoraj NSA poparł argumenty Polskich Nagrań.

— Tej opłaty nie można stosować w stosunku do utworów, które nie były wcześniej objęte ochroną wynikająca z prawa autorskiego — mówi Antoni Filipowicz, sędzia NSA.

Będzie jaśniej

Zgodnie z art. 40 ust. 1 prawa autorskiego, producenci i wydawcy utworów literackich, muzycznych, plastycznych, fotograficznych i kartograficznych, których czas ochrony autorskich praw majątkowych upłynął, są zobowiązani do przekazywania na rzecz Funduszu Promocji Twórczości od 5 proc. do 8 proc. wpływów brutto ze sprzedaży egzemplarzy tych utworów. Obecnie czas ochronny upływa po 70 latach.

— Wyrok NSA jest trafny. Teraz jest jasne, że tylko w stosunku do utworów, wobec których upłynął okres ochronny, a wcześniej były objęte ochroną autorskich praw majątkowych można nakazać wniesienie opłaty na rzecz Funduszu Promocji Twórczości — komentuje Joanna Kuć, pełnomocnik Polskich Nagrań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Albert Stawiszyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PN nie zapłacą za Chopina