Po co zarządzającym polisa D&O

opublikowano: 21-07-2019, 22:00

Coraz częściej firmy wysuwają roszczenia przeciw członkom zarządu, którzy odpowiadają za szkody w spółce. Lepiej nie płacić za to z własnej kieszeni.

Kary nałożone od początku roku na firmy w związku z decyzjami Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) sięgnęły ponad 74 mln zł. Aż 70 proc. z nich dotyczy ochrony interesów konsumentów. Łukasz Górny, radca prawny i dyrektor departamentu rozwoju w firmie brokerskiej EIB, zwraca uwagę, że działania będące przedmiotem oceny urzędu są zwykle efektem decyzji biznesowych podejmowanych przez kadrę zarządzającą firm.

— W związku z tym, w przypadku rzeczywistego naruszenia zasad uczciwej konkurencji, zwykle można wskazać konkretne osoby odpowiedzialne za narażenie przedsiębiorstwa na straty finansowe i wizerunkowe. Warto zauważyć, że coraz częściej właściciele firm i rady nadzorcze decydują się na wysunięcie wobec nich roszczeń, które mają pokryć poniesione przez przedsiębiorstwo dodatkowe koszty — mówi Łukasz Górny.

Zarządzający spółkami mogą uchronić się przed koniecznością pokrycia takich roszczeń z własnej kieszeni, kupując polisę D&O, czyli odpowiedzialności cywilnej członków władz spółek. Zabezpiecza ona przedsiębiorstwa i osoby nimi zarządzające na wypadek negatywnych skutków finansowych wynikających z roszczeń wysuniętych wobec firmy. Ochroni również kadrę zarządzającą w przypadku tych wystosowanych przez zatrudniającą ją spółkę. Ubezpieczyciel pokryje koszty ewentualnych odszkodowań i wszelkie inne wydatki związane z postępowaniami prawnymi i administracyjnymi, które mają służyć wyjaśnieniu zasadności roszczeń — m.in. koszty obrony prawnej, sądowe czy też zatrudnienia niezależnych ekspertów i rzeczoznawców.

— Przy tym odszkodowanie i koszty procesowe zapewnia podstawowy wariant ubezpieczenia. Za dodatkową składkę można pokryć również kary i grzywny administracyjne nakładane bezpośrednio na osoby zarządzające — mówi Łukasz Górny.

Kary nakładać może także UOKiK, ale tylko w przypadku umyślnych działań kadry kierowniczej. A wina umyślna to jedno z podstawowych wyłączeń odpowiedzialności w polisie D&O.

— Dlatego w przypadku tego ubezpieczenia należy skupić się na roszczeniach o zwrot zapłaconej kary, które spółka może kierować do ubezpieczonego członka kadry kierowniczej. Takie roszczenia mają charakter odszkodowawczy i obejmują zwrot kwoty odpowiadającej wysokości kary administracyjnej nałożonej na samą spółkę w związku z błędami konkretnej osoby zarządzającej — tłumaczy Łukasz Górny.

Ochronę warto rozszerzyć również na współmałżonków i partnerów życiowych oraz spadkobierców ubezpieczonego. Polisa na pewno nie zadziała w przypadku zdarzeń i okoliczności, które miały miejsce przed rozpoczęciem obowiązywania umowy, co do których ubezpieczony miał podejrzenie, że będę skutkować roszczeniami.

3650b480-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Ubezpieczeniowe wieści
Newsletter, który dostarczy informacji na temat tego, co dzieje się w branży ubezpieczeń.
ZAPISZ MNIE
Ubezpieczeniowe wieści
autor: Karolina Wysota
Wysyłany co dwa tygodnie
Karolina Wysota
Newsletter, który dostarczy informacji na temat tego, co dzieje się w branży ubezpieczeń.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu