Po czterech latach - powtórka z rozrywki

Jacek Zalewski
opublikowano: 21-06-2006, 00:00

No i stało się tak jak w Korei — już po odpadnięciu z turnieju piłkarze odnieśli pożegnalne zwycięstwo, wtedy nad USA, a teraz nad słabiutką Kostaryką. Do historii przechodzi wynik 2:1, ale nie da się ukryć, że reprezentacja zagrała... no, powiedzmy, jak równy z równym.

Fachowe analizy piłkarskie nie są naszą powinnością, za to wypada poświęcić kilka słów otoczce zwycięskiej klęski. Już teraz można stawiać pieniądze, że przynajmniej do grudnia nic nie zagrozi dobremu samopoczuciu włodarzy Polskiego Związku Piłki Nożnej. Termin obrachunkowego zjazdu został wybrany przemyślnie — 8 grudnia UEFA ma ogłosić decyzję w sprawie wyboru organizatora mistrzostw Europy w roku 2012. Co prawda para Polska z Ukrainą ma w konkurencji z Włochami szanse dokładnie takie, jakie kiedyś miało Zakopane w olimpijskiej rywalizacji z Turynem, ale obowiązek patriotycznej konsolidacji wokół generalnej linii PZPN stanie się świetnym pretekstem do wyciszenia wszelkich rozliczeń.

Tym bardziej że reakcje klasy politycznej są raczej ostrożne. Rządzący jak zwykle próbowali rozegrać występ piłkarzy propagandowo, ale po sparzeniu się przybrali postawę raczej wyczekującą. Na pewno lepiej się ona opłaci, albowiem sportowa przewaga lub klęska okazuje się bardziej zmienna od kobiety — i potem wychodzi śmiesznie. Na tej samej szali można położyć wizytę premiera Kazimierza Marcinkiewicza u piłkarzy tuż przed nieszczęsnym meczem z Ekwadorem, która dodatkowo ich zdekoncentrowała — i pamiętną konferencję prasową Platformy Obywatelskiej podczas zimowych igrzysk w Turynie. W obliczu totalnej klęski opozycja poddała wówczas miażdżącej krytyce kierowanie polskim sportem, ale zrobiła to dosłownie w momencie, gdy nadeszła wiadomość o zdobyciu pierwszego medalu przez Justynę Kowalczyk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane