Po danych GUS ceny wzrosły

Kamil Zatoński
opublikowano: 2004-08-17 00:00

Informacja o lipcowym wzroście cen o 4,6 proc. zaskoczyła inwestorów. Obawy były dużo gorsze, tymczasem wydaje się, że mamy właśnie do czynienia ze szczytowym wzrostem cen, a później inflacja będzie spadać. Jeśli do tego dodamy piątkowe dane o poziomie płac w przedsiębiorstwach (o 3,6 proc. r/r, prognozowano 4,5 proc.), to wydaje się, że Rada Polityki Pieniężnej będzie miała w tym miesiącu mniej argumentów do podwyżki stóp procentowych.

Coraz bardziej prawdopodobne jest, że podwyżka jeśli będzie, to minimalna. Rada może też wstrzymać się z taką decyzją. Inwestorzy to wyczuwają, dlatego po publikacji danych ceny obligacji wzrosły, co spowodowało spadek rentowności na całej długości krzywej o 5-9 pkt baz. O godzinie 16.20 rentowność obligacji dwuletnich wyniosła 7,68 proc., pięcioletnich — 7,59 proc., a dziesięcioletnich — 7,36 proc.

Resort finansów sprzedał na cotygodniowym przetargu bony roczne za 1,1 mld zł. Przy popycie wysokości 2,1 mld zł średnia rentowność sięgnęła 7,267 proc., czyli o 4 pkt baz. wyżej niż na aukcji w ubiegły poniedziałek.