Po dotacje na badania najchętniej sięga IT

Sylwester Sacharczuk
opublikowano: 2011-05-31 11:37

Spółki budowlane, jeśli już biorą unijną kasę na badania i rozwój, to sporą łyżką.

Unia Europejska lubi przedsiębiorców, którzy opracowują i wdrażają innowacje. Nie kończy na zachętach — sowicie wynagradza kreatywność. Wystarczy mieć pomysł i wziąć udział w jednym z unijnych programów, pieniądze na badania i rozwój czekają. Najchętniej robią to firmy informatyczne — wynika z analizy firmy doradczej Accreo Taxand, która przejrzała listy dotacji przyznanych w ramach konkursów Innotech oraz działania 1.4 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Firmy z tego sektora otrzymały 169 dotacji, czyli blisko 40 proc. przyznanych w ostatnich trzech latach.

Fot. GK
Fot. GK
None
None

— Nie ma co się dziwić, ta branża jest bardzo dynamiczna i właściwie żyje innowacjami. Warto podkreślić, że wiele projektów i systemów informatycznych powstaje w wyniku potrzeb konkretnych firm. Stąd w branży IT wymagana jest ogromna kreatywność, co przekłada się na dużą liczbę projektów — tłumaczy Bogusława Mazurek, menedżer z firmy doradczej Accreo Taxand.

Liczy się tylko nowe

Przedsiębiorstwa IT mają całe sztaby specjalistów, które pracują nad ulepszaniem rozwiązań. Tak jest między innymi w firmie Leader, która należy do światowej czołówki, jeśli chodzi o tworzenie oprogramowania do smartfonów. Dostała 6 mln zł na rozwój mobilnych aplikacji.

— Nad projektami badawczo-rozwojowymi pracuje u nas kilkadziesiąt osób. Działamy intensywnie, bo tak naprawdę w tej branży liczy się tylko to, co nowe. Zdarza się, że pisząc biznesplan dotyczący określonego sprzętu przerywamy prace, bo rozwiązanie staje się nieaktualne i zastępuje je inna nowość — mówi Iwona Pankowska, zajmująca się funduszami unijnymi w spółce eLeader.

Prototypy kosztują

IT zdystansowało pozostałe branże. Drugi w kolejności sektor maszynowy dostał 56 dotacji, czyli zaledwie jedną trzecią tego, co otrzymał lider. Kolejne były branża budowlana (49 dotacji) i elektroniczna (48).

— Przedsiębiorstwa z tych branż mają silne zaplecze inżynierskie i współpracują z uczelniami. Często tworzą prototypy, testują nowe surowce lub materiały, a to dużo kosztuje. Dlatego chętnie sięgają po dotacje — mówi Bogusława Mazurek.

Firmy budowlane, jeśli już sięgają po dotację, to z rozmachem. Średnia dotacja jest trzy razy większa niż w przypadku IT. W sumie firmy budowlane pozyskały z unii 236,7 mln zł, niewiele mniej niż informatyczne — 246 mln zł. Sektor maszynowy zgarnął 188,2 mln zł.

Po unijne pieniądze ubiega się tez coraz więcej firm farmaceutycznych (39 dotacji) i medycznych (28).

— Projekty badawczo-rozwojowe przygotowują tu głównie średnie i mniejsze przedsiębiorstwa. W większych produkcja jest bardzo silnie strzeżona, obawiają się wycieku informacji. Małe są pod tym względem bardziej otwarte — tłumaczy Bogusława Mazurek.

Pod względem wielkości wsparcia branża farmaceutyczna znalazła się tuż za podium (162,9 mln zł), a za nią chemiczna — 114,4 mln zł.

Lider i długo i… długo nic
Najaktywniejsze branże pod względem zdobywania dotacji na badania i rozwój
Sektor Liczba dotacji
IT 169
Maszynowy 56
Budowlany 49
Elektroniczny 48
Farmaceutyczny 39
Motoryzacyjny 28
Medyczny 28
Chemiczny 22

Źródło: Accreo Taxand