Platforma Obywatelska nie zaskarży do Trybunału Konstytucyjnego zapisu wprowadzającego 50-proc. podatek od rocznych dochodów powyżej 600 tys. zł - poinformował PAP w środę Zbigniew Chlebowski (PO).
W trakcie głosowania w Sejmie nad nowelizacją ustawy o podatku dochodowym PIT, Platforma opowiedziała się przeciw przyjęciu tej ustawy.
Chlebowski tłumaczył, że PO uważa, iż zaskarżenie przepisu to rola dla związków pracodawców. "Również dlatego nie będziemy skarżyć, że zapisane w ustawie budżetowej na 2005 rok wpływy z tego podatku zostały przeznaczone na szczytne cele, czyli na stypendia dla młodzieży i studentów. To są dla nas ważne społecznie argumenty, stąd na pewno nie będziemy skarżyć tej ustawy" - powiedział.
Sprawą 50-proc. podatku PIT interesowała się obradująca w środę sejmowa Komisja Finansów Publicznych. Posłowie pytali co się stanie z ustawą w sytuacji, kiedy prezydent nie podpisał jej do 30 listopada.
Dariusz Ziółkowski z biura legislacyjnego Sejmu, uczestniczący w obradach komisji finansów wyjaśniał: "w momencie podpisania nowelizacji ustawy o PIT przez prezydenta w terminie konstytucyjnym, a wypadającym po 30 listopada, ustawa wchodzi w życie w całości, z dniem 1 stycznia 2005 roku".
Dodał, że wszystkie przepisy będą obowiązywać do momentu, jeżeli któryś z tych przepisów nie zostanie zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego.
"Od momentu, od którego Trybunał Konstytucyjny wyda orzeczenie, iż któryś z przepisów tej ustawy jest niekonstytucyjny, ten przepis przestaje obowiązywać. Więc 1 stycznia 2005 roku wejdą wszystkie przepisy nowelizacji" - tłumaczył Ziółkowski.
Podkreślił, że jest to jego opinia, a nie wykładania biura legislacyjnego Sejmu.
We wtorek prezydent nie podpisał nowelizacji ustawy o PIT, tłumacząc, m.in. że ma wątpliwości co skuteczności poboru podatku.
krf/ skr/ mag/