Po nudnej sesji GPW kończy tydzień spadkami

opublikowano: 2003-03-14 17:10

Warszawska giełda zakończyła tydzień spadkami. Nie pomogła jej w niczym zdecydowana poprawa nastrojów na największych europejski giełdach, gdzie dwa dni z rzędu warunki dyktował popyt. Przez całą piątkową sesję inwestorzy zachowywali się pasywnie o czym świadczy wyraźny spadek obrotów. W ostatniej fazie notowań wzrosła podaż, pogłębiając wcześniejsze spadki.

Wyraźne wzrosty podczas czwartkowej sesji na Wall Street dawały nadzieję na poprawę nastrojów na warszawskim parkiecie. Przemawiało za tym również rozpoczęcie piątkowych notowań na największych rynkach europejskich, zapowiadające kolejną sesję wyraźnych wzrostów. Niestety, okazało się że krajowi inwestorzy postanowili nie ulec emocjom. Sesja rozpoczęła się umiarkowanymi wzrostami indeksów, jednak dość szybko zaczęły one tracić niewielkie zdobycze punktowe z pierwszych minut notowań. Na półmetku sesji WIG20 minimalnie tracił na wartości. Przez kolejne kilka godzin tkwił w pobliżu poziomu 1110 pkt., odporny na sygnały o wyraźnych wzrostach na giełdach europejskich. Krótko przed otwarciem sesji na Wall Street na warszawskiej giełdzie pojawiła się podaż, która pogłębia wcześniejsze spadki WIG i WIG20 oraz zniwelowała wzrost indeksu spółek technologicznych. Ostatecznie WIG20 zakończył notowania 2,1 proc. powyżej poziomu sprzed tygodnia. TechWIG zyskał przez tydzień 4,7 proc., a MIDWIG 1,2 proc.

Przez większą część sesji na rynku dominowały niewielkie zmiany cen. Dotyczyło to przede wszystkim blue chipów. Zmiana kursu akcji Telekomunikacji Polskiej nie przekroczyła przez całe notowania jednego procenta. Ostatecznie zakończyły one dzień minimalnie poniżej poziomu ostatniego zamknięcia. Resort Skarbu zapowiada, że przekaże Kompanii Węglowej 46 mln akcji spółki do końca tego miesiąca. Zdaniem analityków CDM Pekao, potrzeby finansowe tej ostatniej są tak duże, że będzie ona wywierać presję na szybkie spieniężenie akcji Telekomunikacji.

Przez niemal całą sesję rosła cena akcji KGHM. Popyt na papiery spółki rósł od wtorku. Wiązano go m.in. z osłabieniem złotego, co w przypadku lubińskiego koncernu jest bardzo korzystne. Inwestorzy zignorowali jednocześnie informację o uwagach audytora dotyczących braku rezerw na Telefonię Dialog.

Przez całą sesję popytem cieszył się Softbank. Przez tydzień akcje spółki zyskały 10 proc. wartości. Możliwe, że wiąże się to z pogłoskami o dużych szansach spółki na zdobycie kontraktu na budowę systemu informatycznego w PKO BP.

Akcje pozostałych spółek informatycznych cieszyły się większym zainteresowaniem inwestorów jedynie w pierwszych minutach piątkowej sesji. Rosły wtedy ceny papierów Prokomu i Comarchu. Na zamknięciu akcje pierwszej ze spółek wyraźnie staniały, a drugiej notowano po cenie z czwartku.

Słabo prezentowała się w piątek branża bankowa. Przez całą sesję wyraźnie spadała cena papierów BPHPBK. W ostatniej fazie notowań wzrosła również podaż papierów BZ WBK i Millennium. Wzrostami kończyły sesję jedynie papiery BRE Banku i Banku Handlowego. Zarząd tego ostatniego zaproponował wypłatę 1,85 zł dywidendy na akcję.

MD